Ceny złota gwałtownie spadły w czwartek 19 marca. Stało się to po tym, jak banki centralne nie zmieniły stóp procentowych z powodu obaw, że konflikt w Iranie może spowodować wzrost inflacji. Jak zauważają analitycy XTB, złoto zmierza do najgorszego tygodnia od 1983 roku i traci ok. 10 proc. w ujęciu tygodniowym.

REKLAMA

  • Ceny złota gwałtownie spadły w czwartek, 19 marca - w ciągu dnia o ok. 6 proc., a w ujęciu tygodniowym o ok. 10 proc.
  • Analitycy XTB podkreślają, że złoto zmierza do najgorszego tygodnia od 1983 roku.
  • Spadki notują też inne metale szlachetne - ceny srebra w czwartek spadły o ponad 10 proc.
  • Najnowsze informacje, w tym ze świata ekonomii, znajdziesz na rmf24.pl.

Analitycy XTB zwrócili uwagę, że na rynku metali szlachetnych doszło w ostatnich dniach do "wyjątkowo silnej przeceny". "Wyprzedaż ma miejsce w warunkach podwyższonej niepewności geopolitycznej i ryzyka stagflacyjnego, które teoretycznie powinny sprzyjać popytowi na metale szlachetne - zwłaszcza złoto. Mimo to, metale spadają jak klasyczne aktywa momentum, razem z obligacjami i indeksami akcji" - wskazali eksperci.

Ich zdaniem wiązać można to ze zmianą polityki Fed, gdyż oczekiwania na obniżki stóp przesuwają się na jesień, a beneficjentem tej zmiany jest dolar i rentowności. "Poza tym szarżujące ceny ropy tym bardziej wskazują, że banki - w tym Fed będą bardzo ostrożnie podchodzić do luzowania polityki monetarnej w jakiejkolwiek postaci - z powodu ryzyka inflacyjnego" - uważają przedstawiciele XTB.

Warto dodać, że jeszcze dwa miesiące temu złoto było najdroższe w historii. Pod koniec stycznia cena złota na światowych giełdach po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 5 tysięcy dolarów za uncję.

Ceny złota spadają, srebro też leci w dół

W czwartek ceny srebra spadały o ponad 10 proc. Zdaniem analityków XTB wydaje się, że srebro - z uwagi na duże użycie w przemyśle - może być bardziej wrażliwe na potencjalny szok na rynku ropy, prowadzący do spowolnienia globalnej gospodarki - zatem i przemysłu.

W czwartek ok. godz. 18 złoto kosztowało 4591,19 dol. za uncję, tym samym spadając o ok. 6 proc. w ciągu dnia.

Ważna decyzja EBC i Fed

W czwartek Europejski Bank Centralny (EBC) utrzymał stopy procentowe na poziomie 2 proc. Rada Prezesów stwierdziła, że "wojna na Bliskim Wschodzie sprawiła, że perspektywy są znacznie bardziej niepewne, stwarzając ryzyko wzrostu inflacji i ryzyko spadku wzrostu gospodarczego".

Amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) w środę podjęła niejednogłośną decyzję o utrzymaniu referencyjnej stopy procentowej w przedziale od 3,5 proc. do 3,75 procent.

Przedstawiciele Rezerwy Federalnej nadal przewidują tylko jedną obniżkę stóp procentowych w tym roku, taką samą jak prognozowano w grudniu, ponieważ inflacja utrzymuje się o cały punkt procentowy powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2 proc. Rosnące ceny ropy naftowej spowodowane zakłóceniami w wyniku konfliktu między USA, Izraelem i Iranem wzbudziły obawy, że może to doprowadzić do wzrostu inflacji.

"Po prostu nie wiemy"

Na konferencji prasowej po spotkaniu prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell podkreślił dodatkową niepewność, która przesłania decyzje polityczne, zwłaszcza w związku ze wzrostem cen ropy naftowej.

Chcę podkreślić, że nikt tego nie wie. Wiadomo, skutki ekonomiczne mogą być większe, mogą być mniejsze, mogą być znacznie mniejsze lub znacznie większe. Po prostu nie wiemy - powiedział.

Jeśli będziemy mieli do czynienia z długim okresem znacznie wyższych cen gazu, odbije się to na konsumpcji - dodał Powell. Ale nie wiemy, czy to się stanie - dodał.

Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING, oraz Ewa Manthey, strateg ds. surowców, stwierdzili, że ceny złota "znajdują się pod presją gwałtownego wzrostu cen energii, co budzi obawy dotyczące inflacji i wzmacnia oczekiwania na utrzymanie wyższych stóp procentowych przez dłuższy czas".

Chociaż napięcia geopolityczne zazwyczaj sprzyjają popytowi na bezpieczne aktywa, inflacyjny wpływ wyższych kosztów energii ciąży na złocie - powiedzieli. To podnosi realne rentowności i ogranicza wzrosty - tłumaczyli.

Ile złota ma NBP?

Narodowy Bank Polski informuje na swoich stronach, że Polska dysponuje obecnie największymi rezerwami walutowymi i największymi rezerwami złota w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. W grudniu 2025 r. było to 550 ton. Narodowy Bank Polski zgromadził więcej złota niż bank centralny strefy euro EBC - ten w tym samym czasie miał 506 ton. Prezes NBP Adam Glapiński zapowiada, że dąży do uzyskania przez Polskę 700 ton złota.

W ubiegłym tygodniu, 11 marca, prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji, na której mówił o możliwości finansowania przez bank narodowy tzw. polskiego SAFE 0 proc., podkreślał, że "złoto buduje bezpieczeństwo finansowe Polski, także państwowe bezpieczeństwo".

Jak przekazał, ze względów bezpieczeństwa złoto przechowywane jest w trzech miejscach - w Polsce, Londynie i Nowym Jorku.

Zapowiedział jednocześnie, że "kilka miesięcy temu" polecił przygotowanie projektu uchwały zarządu NBP, która ma pozwolić na sprowadzenie "kolejnych dużych ilości złota do Polski, ale nie łamiąc zasady rozrzucenia do tych trzech miejsc". Dodał, że projekt jest "w końcowej fazie przygotowywania".

Nagromadziło się rzeczywiście wyjątkowo dużo (złota) w Londynie, gdzie je kupujemy, bo idziemy w kierunku 700 ton, więc sprowadzimy dużą partię złota do Polski - poinformował prezes NBP.

Dodał, że trwają prace związane z budową budynku, w którym powstanie "najnowocześniejszy skarbiec, spełniający wszystkie światowe wymogi, pojemny i duży". W tej chwili w innym bezpiecznym miejscu to złoto głównie mamy - powiedział Glapiński.