Topnieją szeregi głodujących w więzieniu w Wadowicach. Liczba protestujących zmalała z 60 do zaledwie sześciu osób. Luiza Sałapa, rzecznik Centralnego Zarządu Służby Więziennej zapewnia, że ta głodówka nie jest początkiem buntów związanych z tym, że polskie więzienia - dosłownie pękają w szwach. Jedank jak mówi rzecznik "ich postulaty nie zostaną spełnione".

REKLAMA

Protestujący żądają bowiem prądu w celach 24 godziny na dobę, czajników elektrycznych czy ławki na spacerniaku. "Ich postulaty nie zostaną spełnione", podkreśla rzecznik Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Uważa się, że jest to rodzaj wybryku głównie osób młodocianych tymczasowo aresztowanych, bowiem jak twierdzi rzecznik - sytuacja w Wadowicach nie jest wcale taka dramatyczna. Zaludnienie w tym więzieniu wynosi 120 procent, ale nikt nie śpi tam na podłodze. Są tam dwie świetlice, jedna sala do ćwiczeń i te pomieszczenia nadal funkcjonują. Niewykluczone, że głodujący zostaną ukarani. "Protest jest wbrew więziennemu regulaminowi", podkreśla pułkownik Janusz Kierach, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Krakowie „Nigdy nie sięgamy do jakichś ostrych represji. Mamy jednak dość ostry katalog kar – od upomnienia do osadzenia w celi izolacyjnej i każda z tych kar może być zastosowana, jednak trudno orzec to tak od razu w stosunku do sześćdziesięciu kilku osób” – powiedział pułkownik Kierach. W stosunku do niektórych mogą być bardzo ostre kary podczas gdy inni mogą w ogóle nie być ukarani. Postulatów głodujących nie zamierza też spełnić kierownictwo zakładu karnego w Wadowicach.

Informacje o planowanej głodówce docierały do pracowników więzienia od zeszłego piątku. Służby więzienne wzmocniły straże, by nie doszło do buntu. Więzienie w Wadowicach ma kłopoty od lata zeszłego roku, kiedy to z zakładu zbiegł jeden więzień, wkrótce potem odnotowano drugą ucieczkę. Jednego udało się zatrzymać. Drugi - Ryszard Niemczyk - jednak wciąż pozostaje na wolności. To jeden z najgroźniejszych polskich przestępców, podejrzany o zabójstwo Andrzeja K. - pseudonim Pershing. Niemczyk cieszy się wolnością od października zeszłego roku. Po tej ucieczce dyrektor wadowickiego więzienia podał się do dymisji.

foto RMF FM

07:15