Na rynku ropy widoczne są spadki, cena za baryłkę jest niższa średnio o 10 dolarów - informuje dziennikarz RMF FM Igor Skrzypek. Zmiana ceny to następstwo słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który zawiesił ultimatum wobec Iranu. Wcześniej groził, że irańska infrastruktura krytyczna stanie się celem ataków już najbliższej nocy. Na optymizm w kwestii cen paliw jest jednak za wcześnie.
Takich cen tego surowca nie było od niemal dwóch tygodni. Obecnie ropa WTI jest wyceniania na 89 dolarów za baryłkę, a ropa Brent na 97 dol. - informuje dziennikarz RMF FM Igor Skrzypek. Ponadto spadek odnotował też sam dolar - o 5 gr do poziomu 3,67 zł.
Spadek ceny to reakcja na słowa Donalda Trumpa. Ogłosił on, że odsuwa ultimatum wobec Iranu. Wcześniej jednak groził, że infrastruktura krytyczna tego kraju, m.in. elektrownie, będą celem ataków.
Nie wiadomo, jak długo utrzyma się to uspokojenie rynku. Niemniej sam ruch na giełdzie nie wystarczy, by liczyć na obniżki na pylonach. Cenniki hurtowe Orlenu zostaną zaktualizowane jutro. Jeśli tam zobaczymy obniżki, będzie można liczyć na niższe ceny paliw.