Nie ma możliwości, by opodatkowanie energii w Polsce pozostało na tym samym poziomie, co w tym roku. Natomiast nie ma najmniejszego problemu z zerową stawką VAT na żywność. To jest odpowiedź KE na zapytanie korespondentki RMF FM w Brukseli, dotyczące przyszłości tarcz antyinflacyjnych i zerowego VAT-u w Polsce.

REKLAMA

Stosowanie zerowej stawki VAT na gaz ziemny i nawozy sztuczne jest niezgodne z unijnym prawem. Ponadto paliwa silnikowe nie mogą korzystać z żadnej obniżonej stawki VAT, nawet tymczasowo - przekazała dziennikarce RMF FM Komisja Europejska.

Unijny komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentilonii wysyłał do Polski listy w tej sprawie we wrześniu i w październiku, dowiedziała się Katarzyna Szymańska - Borginon. W przypadku gazu ziemnego dyrektywa VAT-owska dopuszcza jedynie obniżoną stawkę. Jeśli chodzi o Polskę jest to 8 proc. i to po konsultacjach z unijnym Komitetem VAT-owskim. Polska w listopadzie zeszłego roku otrzymała zgodę na obniżoną stawkę, a nie na zerową, jaka obowiązuje w tej chwili.

Warto podkreślić, że wszystkie zapisy dyrektywy VAT-owskiej, która obowiązuje od kwietnia tego roku polskie władze doskonale znają, gdyż Polska głosowała za tą dyrektywą i miała nawet prawo weta, ale z niego nie skorzystała. Dyrektywa została przyjęta jednomyślnie. Nie ma więc żadnych nacisków Komisji Europejskiej na rezygnację z tarczy antyinflacyjnej - jak twierdzą niektórzy politycy PiS (np. wicepremier Piotr Gliński). KE naciska na respektowanie prawa, które Polska sama zaakceptowała.

W kwestii paliw silnikowych przepisy unijnej dyrektywy mówią o tym, że stawka musi być stawką standardową. W przypadku Polski to 23 proc. i nie ma paliw w katalogu wyjątków, które umożliwiają nakładanie stawek zredukowanych.

Zerowy VAT dla żywności

Zupełnie inna jest sytuacja z żywnością. Premier Mateusz Morawiecki mówi: Tak długo, jak się da, i nie będzie gwałtownego sprzeciwu KE, utrzymamy zerowe stawki VAT na żywność.

Te obawy premiera, co do możliwości "gwałtownego sprzeciwu KE" zaskakują, bowiem z zerową stawką na produkty żywnościowe nie będzie żadnego problemu. Gdyż nowa unijna dyrektywa VAT-owska zezwala na jej stosowanie. Żywność należy do produktów uznawanych za zaspokajające podstawowe potrzeby - obok takich jak woda, produkty lecznicze, farmaceutyczne czy higieniczne.

KE już w grudniu zeszłego roku wyszła naprzeciw Polsce i "przymknęła oko", gdy polskie władze, nie czekając na wejście w życie dyrektywy VAT-owskiej, wprowadziły zerową stawkę na żywność.

Wojna w Ukrainie uderza w gospodarkę całej UE

Kryzys energetyczny i inflacja spowodowane wojną w Ukrainie dotknęły wszystkie kraje UE - przypomina KE i podkreśla, że zaproponowała wiele środków celu złagodzenia wpływu wzrostu cen energii na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa, w szczególności na te najbardziej narażone. Zdaniem KE jednolite stosowanie przepisów dyrektywy VAT-owskiej "ma zasadnicze znaczenie dla ochrony jednolitego rynku i uniknięcia dalszych rozbieżności między państwami członkowskimi".

KE sugeruje, że z powodu łamania unijnej dyrektywy VAT-owskiej może rozpocząć przeciwko Polsce procedurę o naruszenie unijnego prawa, która może skończyć się pozwem do TSUE. Komisja, jako strażnik Traktatów, może zawsze rozważać inicjatywy w tym kontekście - przekazała KE dziennikarce RMF FM.

Tarcza antyinflacyjna nie zniknie, ale konieczne są zmiany

O to, czy w przyszłym roku rząd planuje likwidację tarcz antyinflacyjnych pytany był również szef Rządowego Centrum Analiz prof. Norbert Maliszewski w programie 7 pytań o 7:07 i internetowym radiu RMF24.

Wyzwaniem w przyszłorocznym budżecie są wydatki na zbrojenia, które mają kosztować ok. 100 mld złotych oraz - jak szacuje Ministerstwo Finansów - o prawie 70 mld zł większe w 2023 roku wydatki na obsługę długów, które, tak jak w przypadku kredytobiorców mieszkaniowych, mocno podrożały za sprawą antyinflacyjnie wysokich stóp procentowych.

Czy te czynniki skłonią rząd do rezygnacji tarcz antyinflacyjnych obniżających ceny żywności, prądu czy paliw w Polsce? Maliszewski twierdzi, że nie, choć w tarczach szykują się zmiany, jego zdaniem wymuszone częściowo przez Brukselę.

Jak KE krytykuje nas za obniżenie VAT-u do zera, to analizowane jest to, czy nie zastosować innego mechanizmu, typu mrożenie ceny, regulowanie ceny maksymalnej. Dla odbiorców efekt będzie podobny - tarcza będzie chroniła przed podwyżkami, zaś dla budżetu ten efekt będzie pozytywny, bo wówczas środki z VAT-u mogą płynąć - mówił szef RCA. Zmiana regulacji raczej nie będzie dotyczyć żywności. Tu bym się zmian nie spodziewał, bo trudno jest wprowadzić takie mechanizmy - zastrzegał gość Michała Zielińskiego w rozmowie 7 pytań o 7:07.