Wraz z nowym rokiem Chiny całkowicie zaprzestały importu energii elektrycznej z Rosji. Decyzja Pekinu to efekt wzrostu cen eksportowych, które po raz pierwszy przewyższyły stawki obowiązujące na rynku wewnętrznym Państwa Środka. Kontrakt na dostawy obowiązuje do 2037 roku, jednak wznowienie eksportu będzie możliwe tylko na nowych warunkach.

REKLAMA

  • 1 stycznia 2026 roku Chiny całkowicie wstrzymały import energii elektrycznej z Rosji z powodu wzrostu cen eksportowych, które przekroczyły ceny na rynku wewnętrznym Chin.
  • Kontrakt na dostawy prądu obowiązuje do 2037 roku, ale wznowienie eksportu będzie możliwe tylko na nowych warunkach.
  • Eksperci podkreślają, że dla Chin import z Rosji nie miał kluczowego znaczenia i kraj ten może łatwo zastąpić te dostawy własną produkcją energii elektrycznej.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Według informacji rosyjskiego dziennika "Kommiersant", od początku 2026 roku Chiny całkowicie zrezygnowały z zakupu energii elektrycznej z Rosji, nawet w minimalnych ilościach kontraktowych (około 12 MW). Źródła gazety podkreślają, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się wznowienia eksportu.

Główną przyczyną decyzji Pekinu jest wzrost cen eksportowych rosyjskiej energii, które od stycznia 2026 roku przekroczyły poziom cen na rynku wewnętrznym Chin. Cena energii w Chinach utrzymuje się na poziomie około 350 juanów za 1 MWh (ok. 183 zł), podczas gdy na rosyjskim Dalekim Wschodzie ceny wzrosły do ok. 4,3 tys. rubli za 1 MWh (ok. 201 zł), co oznacza wzrost o 42 proc. w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku.

Kontrakt obowiązuje, ale eksport wstrzymany

Kontrakt na dostawy energii elektrycznej między Rosją a Chinami został podpisany w 2012 roku i obowiązuje do 2037 roku. Przewidywał on dostawy ok. 100 mld kWh przez cały okres, czyli ok. 4 mld kWh rocznie. Operator eksportu, spółka Inter RAO, podkreśla, że umowa nadal obowiązuje, a strony analizują możliwości wznowienia handlu energią. Rosyjski resort energetyki zaznacza, że priorytetem pozostaje zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na energię na Dalekim Wschodzie.

Spadający eksport i rosnące zapotrzebowanie

W ostatnich latach eksport energii z Rosji do Chin systematycznie malał. W 2021 roku, w związku z deficytem energii w północno-wschodnich Chinach, dostawy wzrosły o 30 proc., osiągając niemal 4 mld kWh. Jednak od 2023 roku, w związku z rosnącym zapotrzebowaniem na energię w Rosji, eksport zaczął spadać, osiągając minimum w 2025 roku.

Eksperci podkreślają, że chiński system energetyczny jest ponad 100 razy większy od rosyjskiego systemu na Dalekim Wschodzie, dlatego wolumeny importowane z Rosji nie miały kluczowego znaczenia dla Chin. Pekin może z łatwością zastąpić te dostawy własną produkcją.