„Według SLD zrujnowałem Mazowsze, ale ja nie czuję się winny. Województwo ma swoje problemy, ale to nie moja wina. Nastąpił kryzys na świecie, nasze dochody spadły a musimy płacić olbrzymie daniny na rzecz innych województw”- tłumaczy w Kontrwywiadzie RMF FM Adam Struzik marszałek Mazowsza, w którego kasie zabrakło właśnie pieniędzy. „Radni SLD stosują demagogię i czarny PR. Chcą zohydzić mnie opinii publicznej. 100 tysięcy złotych wydawane rocznie na mycie samochodów? A mamy jeździć brudnymi?”- oburza się gość RMF FM.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

18.09 Gość: Adam Struzik

Konrad Piasecki: Zrujnował pan Mazowsze.

Adam Struzik: Według SLD tak.

A czuje się pan osobiście odpowiedzialny za to, co się tutaj dzieje?

Absolutnie nie.

Bankructwo to nie pan. Pan umywa ręce.

Województwo jest zadłużone i ma swoje problemy, ale one nie są indywidualnie zawinione przeze mnie

Nie, ja nie umywam rąk, czuję się odpowiedzialny za województwo, województwo jest zadłużone i ma swoje problemy, ale one nie są indywidualnie zawinione przeze mnie.

Może trzeba było bezpieczniej i ostrożniej gospodarować pieniędzmi?

W tym wypadku się nie da, od czterech lat, od kiedy nastąpił kryzys finansów i Polski i Mazowsza i kryzys ekonomiczny w Europie i na świecie, nasze dochody stale spadają a musimy płacić olbrzymie daniny na rzecz innych województw.

Nasze dochody stale spadają a musimy płacić olbrzymie daniny na rzecz innych województw

Ale to nie znaczy, że nie można ostrożniej gospodarować tym, co się ma, nawet jeśli ma się mniej.

Nie, no nie można, dlatego, że jeżeli ma się 160 instytucji podległych, jest się największym pracodawcą na Mazowszu, zatrudnia się w instytucjach podległych kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ma się np. 29 instytucji typu szpitale, to jest pewna granica oszczędności i tą granicę myśmy już osiągnęli.

A ja czytam o wielkich wyprawach: do Brazylii, do Chin, do Kazachstanu, o myciu służbowych samochodów za 100 tys. zł rocznie, widzę ogromne lotnisko, które przez rok stoi puste i zastanawiam się, czy moje podatki są tutaj dobrze wydawane.

Jeżeli chodzi o taką zbitkę myślową, którą pan przedstawił, a która jest autorstwa SLD, to to są skróty, dlatego, że sumuje się z 12 lat różnego rodzaju koszty.

Skróty, nie skróty, ale jak się myje samochody za 100 tys., to się zastanawiam, jak te pieniądze da się wydać w ten sposób.

Zależy, ile się myje tych samochodów i w jakim czasie.

Ile się myje tych samochodów?

100 tysięcy rocznie za mycie samochodów? Sugeruje pan, że mamy jeździć brudnymi samochodami?

Rozumiem, że sugeruje pan, że mamy jeździć brudnymi samochodami?

Nie. Sugeruję, żeby oszczędnie jakoś je myć - a nie 100 tysięcy rocznie.

Oszczędzamy, dlatego nasze wydatki administracyjne na Mazowszu są najniższe w Polsce...

Czytam o gigantycznym wzroście zatrudnienia.

...wynoszą 9 złotych na obywatela Mazowsza, natomiast średnia w kraju to 14 złotych, czyli w niektórych województwach jest nawet 16-17.

A te podróże do Brazylii?

Podróże członków zarządu, urzędników - nie tylko do Brazylii, ale też na wielu kierunkach Europy i świata - są elementem naszej normalnej pracy

Podróże członków zarządu, urzędników - nie tylko do Brazylii, ale też na wielu kierunkach Europy i świata - są elementem naszej normalnej pracy, a nie wycieczkami.

Ale jak piszczy bieda, to człowiek nie jedzie do Brazylii.

Po pierwsze, ten wyjazd do Brazylii, który pan teraz tak bardzo polubił, miał miejsce jeszcze w zupełnie innym okresie, natomiast radni SLD stosują demagogię, to jest taka technologia czarnego PR-u, którą bardzo konsekwentnie stosują, żeby siebie wypromować, a mnie zohydzić opinii publicznej.

Radni SLD stosują demagogię, to jest taka technologia czarnego PR-u

Oni mówią: "To Struzik zrujnował Mazowsze, wcale nie janosikowe".

Ja już jestem odpowiedzialny na Mazowszu za wszystko, co złe. Szkoda, że oni nie mówią - jeżeli używają takiego odniesienia personalnego - co udało nam się w ciągu ostatnich 12 lat na Mazowszu zrobić.

No udało się np. zbudować lotnisko w Modlinie, które nie dość, że nie jest skomunikowane z Warszawą, to jeszcze przez rok stoi puste, dlatego że pas się rozwala.

Po pierwsze, nie rok, tylko znacznie krócej.

No ile? Ile stało puste?

Od grudnia 2012 roku.

Do?

Więc jeszcze nie rok. I nie stoi puste, tylko w lipcu zostało uruchomione i pewien ruch lotniczy, oczywiście general aviation (lotnictwo ogólne - ruch lotniczy prywatny i komercyjny z wyłączeniem lotów rozkładowych oraz wojskowych - przyp. red.) się odbywa. Natomiast od 30 września wraca przewoźnik.

Przepraszam: przez 10 miesięcy stało puste.

A poza tym to nie Mazowsze zbudowało to lotnisko, tylko spółka, w której Mazowsze ma poniżej 30 procent udziałów. Większość udziałów ma tutaj - poprzez instytucje państwowe - Skarb Państwa. Bądźmy precyzyjni.

Dobra była ta inwestycja?

Modlin? Bardzo dobra inwestycja


Bardzo dobra - wspomni pan moje słowa! Na przyszłość to będzie lotnisko niezwykle ważne dla aglomeracji warszawskiej.

Panie marszałku, ale dlaczego pan - polityk koalicji rządzącej - widząc, jak jest źle, a widział pan, że jest źle - nie alarmował swojego prezesa - premiera, wicepremiera - ministra finansów?

Ale w jakim sensie?

O budżecie Mazowsza i "janosikowym"....

Od trzech lat interweniujemy, gdzie to jest możliwe.

Nie słuchają pana? Pana - starego ludowca?

To nie tak. Podziały w tym przypadku nie przebiegają po linii politycznej, podziały przebiegają po linii tych, którzy pieniądze biorą - a tych jest 15 województw - i tym, który płaci - a to jest tylko Mazowsze.

Czyli 15 województw jak pijawki na naszym biednym Mazowszu...

Janosikowe. System jest błędnie zbudowany


Nie jak pijawki, tylko system jest błędnie zbudowany, że słuszny w swoich założeniach mechanizm wyrównawczy przekroczył logiczne granice. Musimy płacić ten podatek wyrównawczy na podstawie dochodów sprzed dwóch lat, kiedy nie mamy takich dochodów obecnie.

A może to jest tak, że lekceważą problemy Mazowsza, bo to PSL nim rządzi?

Nie, wie pan, niech pan tutaj - bardzo proszę - nie dochodzi do jakichś paranoicznych wniosków. Od trzech i pół roku leży wniosek w Trybunale Konstytucyjnym. To jest problem błędu systemowego, który został popełniony w przeszłości i musimy sobie z tym poradzić - nie tylko Mazowsze. Musi sobie z tym poradzić rząd, parlament i my wszyscy, dlatego że nie da się tego inaczej rozwiązać, powstała kwadratura koła.

Gdy koledzy z PSL-u mówią: "Lekceważą nas koalicjanci" - nie tylko w sprawie "janosikowego", w ogóle nas lekceważą.

Nie czuję, żeby koalicjanci w jakikolwiek sposób mnie lekceważyli. Koalicja między Polskim Stronnictwem Ludowym i Platformą Obywatelską na Mazowszu jest od 2006 roku i uważam, że to jest koalicja pełna sukcesów i pełna osiągnięć.

Jak widać po budżecie Mazowsza.

No ale niech pan nie mówi o budżecie Mazowsza w kontekście funkcjonowania koalicji, bo to jest zamazywanie w opinii publicznej rzeczywistego problemu.

W skali kraju, w skali polityki sejmowej, koalicja dotrwa do końca kadencji?

Koalicja PO- PSL dotrwa do końca kadencji. Nie ma innego wyjścia dla Polski

Oczywiście, że dotrwa. Ja uważam, że nie ma innego wyjścia dla Polski dlatego, że to jest jedyna sensowna i spokojna, i konstruktywna koalicja, która ten kraj przeprowadzi przez bardzo trudny okres.

A prezes Piechociński dotrwa? I będzie przeprowadzał dalej?

Wie pan, to zawsze są decyzje władz statutowych stronnictwa, ja nie widzę..

Ale te głosy krytyki, jakie pan słyszy wobec niego - jest coś w nich?

Wie pan, oczekiwania były duże. Oczekiwania były duże dlatego, że wszystkim się wydawało, że deklaracje pana prezesa, że będzie kilkanaście procent, no niestety nie przekładają się na realia. Natomiast dajmy czas prezesowi, żeby mógł spokojnie pofunkcjonować. To nie tak, że co 2-3 miesiące będziemy zmieniali prezesa i szukali w tym panaceum na wszystko.

Ale pomyślał pan sobie chociaż raz: "Waldek wróć"?

To jest dość trudne pytanie dlatego, że pan Waldemar Pawlak jest moim osobistym przyjacielem. Zresztą Janusz Piechociński jest dobrym kolegą, więc nie mogę w takich kategoriach, jako prezes organizacji Polskiego Stronnictwa Ludowego na Mazowszu mówić żeby ten wrócił, ten przyszedł, ten odszedł, jeden i drugi jest członkiem mojej organizacji.

Panie marszałku jest możliwe, że komornik zacznie zajmować majątek Mazowsza?

Teoretycznie jest możliwe, że minister finansów odmówi nam zaniechania poboru tych ostatnich rat..

.. bo on mówi już: "odsetki tykają, będę ściągał".

Jeszcze nic nie mówi.

Nie, rzecznik ministra powiedział, że będą.. od zaległości podatkowych.

To jest wymóg prawny. Natomiast niech pan mi powie z czego mamy zapłacić, jak na koncie województwa wczoraj było 37 tysięcy złotych?

A co by było, jakbyście powiedzieli: "nie mamy, nie damy, zróbcie, co chcecie"?

Damy tyle, ile mamy.

A jakby Mazowsze powiedziało: "nie damy"?

Jak możemy powiedzieć: "nie damy"? Jesteśmy legalistami, żyjemy w państwie prawa i myślę, że tak jak my przekazujemy tyle, ile możemy, tak minister finansów zrozumie naszą argumentację. Zrozumie to wszystko i jednak wyda decyzję o zaniechaniu.

Pani Joanna pyta: jak przy takich kłopotach finansowych województwa są organizowane huczne imprezy plenerowe?

Niech pan nie przesadza i pani Joannie odpowiem, że nie pamiętam hucznych imprez plenerowych.

Pani Jolanta pyta: czy ci, którzy zgarnęli kasę z "janosikowego" się z niej rozliczyli?

To jest taki mechanizm, w którym te przekazywane pieniądze, budżet państwa przekazuje do budżetów innych województw, bez wskazywania celu, na który jest kierowany. To wpada po prostu do budżetu.

Adam Struzik, dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo.