"To ohydne, że są w Polsce ugrupowania, które na naszej wspólnej katastrofie próbują zbijać kapitał polityczny. Najwyższy czas na otrzeźwiający głos rozsądku"- mówi Sławomir Nowak, gość Kontrwywiadu RMF FM. "W sprawie Smoleńska nie mamy o czym z PiS-em rozmawiać". "Donoszenie do Rosji na państwo polskie, że źle działa, to ohydne i przypomina najgorsze wzorce z historii. Trzeba powiedzieć dość". Nowak zapewnia, że ostry ton wypowiedzi polityków PO, "nie zmiana filozofii politycznej". "To nie koniec polityki miłości"- dodaje.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Sławomir Nowak: Wygadują bzdury, sączą jad do głowy. Trzeba powiedzieć dość

Konrad Piasecki: Zaczepno-bojowy premier wzbudza w panu zachwyt i entuzjazm?

Sławomir Nowak: Nie odnotowałem u niego zaczepno-bojowego nastroju.

Piątkowy nastrój premiera, mówienie o zdradzie narodowej, karierze na grobach, opętaniu nienawiścią to nie jest premier bojowy?

Bardzo dobre wystąpienie. Najwyższy czas, że taki głos rozsądku, a jednocześnie taki otrzeźwiający padł z naszej strony.

Bo to jest taki szef, za którym partia pójdzie w ogień i bój z PiS-em.

Może pan trywializować, ale sprawa jest o tyle poważna, że są ugrupowania, są stronnictwa polityczne i politycy, którzy na wspólnej naszej katastrofie, jaką była katastrofa smoleńska, naszej tragedii, próbują zbijać kapitał polityczny. To jest ohydne i nieprzyzwoite najzwyczajniej w świecie i premier to powiedział.

Zdarzył się straszliwy wypadek lotniczy, ale nikt z nas nie uprawia absurdu politycznego i nie mówi, że to był zamach

Ale zarazem też jest tak, że taki premier może spokojnie przechodzić do porządku dziennego nad bardzo konkretnymi pytaniami i zarzutami dotyczącymi zachowania rządu przed i po katastrofie smoleńskiej.

Na przykład jakimi?

No na przykład o przygotowanie do rozmów z Rosjanami, na przykład o przebieg śledztwa, na przykład opowieściach o przekopywaniu terenu na metr w głąb, o doskonałych sekcjach zwłok i doskonałej współpracy z rosyjskimi lekarzami. Część z tych rzeczy się absolutnie posypała, panie ministrze, przez te ostatnie dwa lata.

Oczywiście, jak ktoś chce i ma złą wolę, to doszuka się i źdźbła trawy w oku, prawda. Natomiast jasne, że w tej sprawie nie wszystko idzie tak, jak byśmy sobie życzyli. Strona rosyjska, mówiąc delikatnie, premier Tusk zresztą powiedział w sejmie, nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani tym, jak Rosjanie do sprawy podchodzą.

Bardzo delikatnie pan to opisuje.

A co? Mam wypowiadać wojnę komuś z tego tytułu? Zdarzył się straszliwy wypadek lotniczy, ale nikt z nas nie uprawia absurdu politycznego na tej katastrofie i nie mówi, że to był zamach. A Jarosław Kaczyński, przychodzi mu to coraz łatwiej mówienie tego rodzaju rzeczy. Ktoś musi wreszcie powiedzieć, jak to tak naprawdę wygląda. Prokuratura polska od pierwszego dnia prowadzi postępowanie w tej sprawie, niezależna prokuratura, która powinna z tego przed opinią publiczną również się tłumaczyć, a nie premier z tego tytułu, nie premier odpowiada za śledztwo.

No nie, ale premier odpowiada za swoje rozmowy z Władimirem Putinem na miejscu katastrofy 10 kwietnia.

Ok, i co w związku z tym?

I za to, jak Polska zareagowała na tę katastrofę, na ile on był przygotowany kontrwywiadowczo, na ile miał dokumenty dotyczące konwencji chicagowskiej. Panie ministrze...

To już ja nie będę odpowiadał za przygotowanie kontrwywiadowcze, ale pewnie polskie służby w tej sprawie też działały, natomiast prokuratura prowadzi swoje postępowanie, trzeba czekać na wyjaśnienia, na to, jak prokuratura sprawę zakończy, a nie odprawiać wiece i krzyki nad grobami naszych bliskich.

Trzeba czekać na wyjaśnienia, na to, jak prokuratura sprawę zakończy, a nie odprawiać wiece i krzyki nad grobami naszych bliskich

Ten piątkowy premier wyznaczył nowy ton rozmów na linii Platforma-PiS?

Nie, nie sądzę, żeby był to jakiś nowy ton, mocny.

Czy nie jest tak, że już teraz żadnych ofert rozmów ponad podziałami z PiS-em nie będzie, bo już jest wojna na całego?

Nie, ja wiem, chętnie pan redaktor na rzecz porannej audycji, żeby nas wszystkich obudzić doszukuje się jakichś szczególnych emocji.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Żałuję, że znajdują się politycy, którzy zamiast 10 kwietnia postawić znicz i położyć kwiaty na grobach bliskich, uprawiają wiece polityczne

Zastanawiam się po prostu, czy ze zdrajcami opętanymi nienawiścią, że zacytuję premiera, można o czymkolwiek rozmawiać?

W tej sprawie na pewno nie, bo tutaj nie znajdziemy porozumienia. Jeżeli są politycy jak Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, którzy tego rodzaju bzdury wygadują i sączą ten jad Polakom do głów, to ktoś musi wreszcie powiedzieć "dosyć tego". Jest gdzieś jakiś zdrowy rozsądek. Ja wierzę w to, że zdecydowana większość nas obywateli Rzeczypospolitej to są rozsądni, spokojni, przewidywalni ludzie...

A obiecywana przed pięcioma laty polityka miłości gdzie?

Część ludzi, która szuka tego rodzaju pożywki i żałuję, że znajdują się politycy, którzy zamiast 10 kwietnia postawić znicz i położyć kwiaty na grobach naszych bliskich, których straciliśmy, uprawiają wiece polityczne.

A polityka miłości ostatecznie odwołana?

Nie, dlaczego? To nie ma nic wspólnego. Tzn. dyskurs polityczny i czasami twarda w tonie, stanowcza wypowiedź, która odpowiada jednakowoż absurdom z drugiej strony, nie może być traktowane jako, nie wiem, zmiana w filozofii politycznej jeśli chodzi o sposób rządzenia w stosunku do naszych obywateli.

Filozofia nie zmienna, język czasami musi zostać zmieniony, żeby odpowiadał potrzebom chwili?

To jest parlament. Jeżeli ktoś w ten sposób wychodzi i w ten sposób zarzuca polskiemu rządowi zdradę, jeżeli ktoś wysyła adresy do Rosji, żeby się pochyliła nad polskimi sprawami, to jest ohydne i przypomina najgorsze wzorce z historii.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Panie ministrze, przechodząc na pańskie poletko, kiedy pan powie wprost, że ta słynna autostrada A2 Warszawa-Berlin do Euro nie będzie gotowa, nie będzie przejezdna?

Ja bardzo uczciwie i otwarcie mówię od pierwszego dnia swojego urzędowania, że ze 100 procent budowanych dróg krajowych, autostrad 80 zakończonych będzie w terminie...

A ten słynny odcinek Warszawa-Łódź?

... część, około 20 procent pozostaje pewnym problemem. I z pewnymi opóźnieniami, też nie bez racji wykonawców, ale i nie bez naszej racji, te terminy ulegną opóźnieniu.

Dzisiaj jest tak, że to koniec marzeń o tej autostradzie, czy pan się jeszcze łudzi?

Nie, ja powiedziałem bardzo wyraźnie, że na koniec kwietnia, na początku maja taki komunikat wystosujemy. Walczymy...ja byłem wczoraj na A2, byłem na A1...

...czyli koniec kwietnia to będzie moment kiedy pan powie wprost: nie będzie tej autostrady.

Prognozy UEFA i spółki odpowiedzialnej w Polsce za organizację Euro pokazują, że wzrost ruchu na drogach z tytułu organizacji Euro to jest około 10 procent

Nie wiem, czy tak powiem. Dzisiaj się nie będę zakładał. Oczywiście, ja wolę powiedzieć Polakom: tak zorganizujemy transport na Euro, że nikt nie odczuje braku tego odcinka i nawet to gwarantuje, że tak będzie zorganizowany transport. Zresztą też, żeby była jasność: prognozy UEFA i spółki odpowiedzialnej w Polsce za organizację Euro pokazują, że wzrost ruchu na drogach z tytułu organizacji Euro to jest około 10 procent.

Czyli, nie ma się czym martwić?

Jest oczywiście się czym martwić, bo to jest bardzo poważna sprawa. Staram się na tyle na ile możemy w granicach prawa, naszych możliwości, sprawę przyspieszać. Pewnych rzeczy technologicznie się nie da przekroczyć.

Bo prezydent Warszawy już mówi, samolotem też można dolecieć. Pani prezydent jakby postawiła krzyżyk na tej autostradzie.

Nie manipulujcie wypowiedzi pani prezydent. Mówiła bardzo wyraźnie, to o czym zresztą przed chwilą powiedziałem, że głównymi środkami komunikacji, zgodnie z UEFĄ i jej przewidywaniami będzie kolej i lotnictwo. I w obu tych dziedzinach jesteśmy świetnie przygotowani. Plany transportowe są gotowe, również jeżeli chodzi o przygotowanie do transportu drogowego. Plany transportowe alternatywne w stosunku do połączenia między Strykowem a Warszawą są gotowe. Pojedziemy po starej "jedynce". Ale będę się starał...

...upadłość DSS-u to nie jest coś co kładzie kres marzeniom, albo jest kolejnym kamieniem do tego ponurego ogródka?

Będziemy się starali... monitorujemy sprawę... codzienne monitoringi, objazdy budowy, rady budowy, inżynier kontraktu na każdym odcinku jest obecny tej budowanej drogi. Niewielki cień szansy, tak bym powiedział, jeszcze jest. Ale też, nie ma sensu się tutaj przerzucać specjalnie takimi oczekiwaniami. Najważniejsze żebyśmy tę drogę, może zakończymy po terminie, czy wykonawcy ją zakończą, ale w odpowiedniej jakości. Tak jak powiedziałem, nie będzie takiej ceny którą zapłacimy za jakość.

Plany transportowe alternatywne w stosunku do połączenia między Strykowem a Warszawą są gotowe. Pojedziemy po starej jedynce

Chciałem zapytać, czy sobie pan nie myśli czasami: ja tym autostradą to chyba pecha przynoszę?

Proponowałbym jeszcze ten dowcip, który pan redaktor przed anteną powiedział to będzie komplementarne względem tej uwagi, na którą pan redaktor...

...mam nadzieję, że to znany dowcip.

Ale, niestety nasi słuchacze nie wiedzą, ale trudno to już pana problem nie mój. Natomiast ja chce powiedzieć, że naprawdę staramy się i zrobimy tak, że te wszystkie odcinki w odpowiedniej jakości zostaną skończone.

Sławomir Nowak...kiedyś zostaną skończone... :

Nie, zostaną skończone sierpień, najdalej wrzesień tego roku. Przejedziemy w całości...

...ale miały być na Euro, dziękuję bardzo.

Natomiast jeżeli będzie szansa to oczywiście przejedziemy na Euro odcinkiem między Strykowem a Warszawą.

Panie ministrze muszę panu podziękować, bo mnie zabiją.

Jakaś korzyść...