Grzegorz Schetyna: Żal mi twórców kampanii PiS

Środa, 8 września 2010 (08:02)

Paweł Poncyliusz i Joanna Kluzik- Rostkowska są potrzebni w polskiej polityce - powiedział gość "Kontrwywiadu RMF FM" Grzegorz Schetyna. Na pytanie, czy widziałby ich w PO, marszałek Sejmu odpowiedział: to jest kwestia ich decyzji.

Grzegorz Schetyna: Żal mi twórców kampanii PiS /RMF FM

Udało się uchronić Polskę przed prostą podwyżką podatków. Trzeba dodać dalszych oszczędności - powiedział Schetyna. Podniesienie VAT to najniższa cenę jaką zapłaciliśmy - dodał. Zdaniem marszałka Sejmu, projekt przyszłorocznego budżetu jest optymistyczny.

Na pytanie o ewentualne wprowadzenie podatku pielęgnacyjnego odpowiedział, że nic mu o tym nie wiadomo. Podwyższanie podatków jest zawsze pomysłem złym - podkreślił.

Konrad Piasecki: Marszałek Sejmu w studiu Kontrwywiadu witam.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry, kłaniam się.

Konrad Piasecki: Da się żyć z wyrwanym sercem?

Grzegorz Schetyna: Trzeba sobie dawać radę.

Konrad Piasecki: Panu się to jakoś udaje?

Grzegorz Schetyna: Tak, bo uważam, że generalnie wiem o czym pan mówi.

Konrad Piasecki: Mówił pan "podnoszenie podatków to dla Platformy jak wyrywanie serca z piersi".

Grzegorz Schetyna: No tak, bo udało się jednak zrobić wszystko, żeby podatków nie podwyższać. Myślę tu o podatku CIT, PIT o składce emerytalno - rentowej…

Konrad Piasecki:…a słyszał pan coś o VAT?

Grzegorz Schetyna: Słyszałem tak, ale to najmniejsza cena jaką zapłaciliśmy. Ta podwyżka VAT o jeden procent wyłączając żywność jest tak naprawdę najbardziej sprawiedliwym podniesieniem podatku.

Konrad Piasecki: I to nie wyrwało panu serca z piersi?

Grzegorz Schetyna: Nie, uważam też, że udało nam się zbudować taką atmosferę poszukiwania powszechnego poszukiwania oszczędności przez rząd, przez wszystkie instytucje, także przez samorządy. Zrobił się dobry klimat. Udało się uratować, uchronić Polskę przed prostą podwyżką podatków.

Konrad Piasecki: Naprawdę tak pan uważa, że rząd zrobił wszystko dla poszukania oszczędności w budżecie?

Grzegorz Schetyna: Myślę, że robi wszystko i ten projekt budżetu jest optymistyczny i idzie w dobrym kierunku. Proszę pamiętać, że my już i w zeszłym roku i dwa lata temu przechodziliśmy przez bardzo twardy kurs oszczędnościowy. Myślę tutaj o rządzie. Sam pamiętam w resorcie MSWiA jakie były oszczędności, chociażby jeżeli chodzi o policję i inne służby. Tak naprawdę oszczędności trzeba szukać, to jest trudny proces.

Konrad Piasecki: Ale można by też ruszyć do przodu wiele reform, które oszczędności by przyniosły. Może nie od razu, może nie w ciągu miesiąca, czy w ciągu roku ale w ciągu kilku lat, przyzna pan.

Grzegorz Schetyna: Ale tak odbieram to poszukiwanie, te następne rzeczy, które się pojawiają i analizy, które są w mediach, jako szukanie oszczędności.

Konrad Piasecki: Jak pan odbiera pomysł wprowadzenia podatku pielęgnacyjnego? 1 proc. dla wszystkich. Nowy podatek. Jest ten pomysł czy nie?

Grzegorz Schetyna: Ja nie znam tego pomysłu.

Konrad Piasecki: Senatrorowie platformy, pisze o tym dzisiaj "Gazeta Wyborcza", mają taki pomysł, piszą ustawę.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale to jest kwestia rozmowy. Nie ma na pewno decyzji politycznej.

Konrad Piasecki: To jest dobry pomysł?

Grzegorz Schetyna: Trudno mi powiedzieć. Podnoszenie podatku jest zawsze złym pomysłem. To chcę powiedzieć zupełnie wprost. Poszukiwanie oszczędności, oszczędności budżetowych jest zawsze dobrym pomysłem, więc trzeba szukać oszczędności, trzeba szukaćtam gdzie można.

Konrad Piasecki: Trzeba szukać oszczędności, a nie wprowadzać nowe podatki?

Grzegorz Schetyna: Dokładnie tak trzeba robić.

Konrad Piasecki: Czyli pomysł senatorów Platformy wyląduje w koszu?

Grzegorz Schetyna: Nie wiem. Nie znam decyzji klubu, ale uważam, że podnoszenie podatków dzisiaj jest pomysłem po prostu złym.

Konrad Piasecki: Już się pan odnalazł i poczuł dobrze na nowym fotelu?

Grzegorz Schetyna: Odszukuję się.

Konrad Piasecki: To trudny proces?

Grzegorz Schetyna: Nie, myślę, że nie.

Konrad Piasecki: Mówił pan, że ani charakteru, ani temperamentu marszałka to pan w sobie nie znajduje.

Grzegorz Schetyna: No i szukam. Szukam tego charakteru.

Konrad Piasecki: "Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane" - jak mówi Pismo Święte.

Grzegorz Schetyna: No tak. To jest zupełnie nowe miejsce, ale myślę, że próbuję sobie jakoś dawać radę.

Konrad Piasecki: Marszałek Sejmu powinien być sekretarzem generalnym partii?

Grzegorz Schetyna: Tak się dzieje.

Konrad Piasecki: Pytam, czy to dobra koincydencja?

Grzegorz Schetyna: Premier jest przewodniczącym partii, marszałek sekretarzem. Jesteśmy przed wyborami w Platformie Obywatelskiej. Będziemy decydować kto i czym będzie się zajmował.

Konrad Piasecki: Szefowie regionów mówią: "Oj, to trudne będzie, żeby Schetyna pozostał sekretarzem Generalnym jak jest marszałkiem."

Grzegorz Schetyna: Będzie trudno, ale jest to kwestia przemodelowania i zbudowania Platformy na następne 10 lat. Jesteśmy przed 10. rocznicą powstania Platformy. Tak symbolicznie otwieramy następne 10 lat.

Konrad Piasecki: A jeśli partia i Tusk powiedzą: "Grzegorzu wybieraj"?

Grzegorz Schetyna: To będzie ustalone. Ja nie będę tutaj niczego przesądzał dzisiaj. Szczególnie tutaj, w miłym studiu radiowym.

Konrad Piasecki: A może pan juz z Donaldem Tuskiem coś przesądził?

Grzegorz Schetyna: Rozmawiamy o przyszłości.

Konrad Piasecki: I...?

Grzegorz Schetyna: I to jest kwestia nie mojej osoby, czy jego, tylko kwestia projektu Platformy Obywatelskiej.

Konrad Piasecki: Nie powiedział jeszcze panu, że musi pan się zdecydować na jedną z tych funkcji?

Grzegorz Schetyna: Nie i nigdy nie powie, bo to zawsze będzie moja decyzja, czy nasza wspólna decyzja. Decyzja Platformy Obywatelskiej, jak ją ustawić na następne 10 lat. To jest wielkie wyzwanie.

Konrad Piasecki: A jeśli Platforma będzie mogła decydować o przyjęciu w swoje szeregi wyrzuconych za nielojalność polityków Prawa i Sprawiedliwości? Otwieracie przed nimi szeroko ramiona?

Grzegorz Schetyna: To są ludzie z którymi w taki rycerski, szlachetny sposób walczyliśmy w kampanii wyborczej. Oni zrobili wielką rzecz, bo pomogli zdobyć Jarosławowi Kaczyńskiemu blisko 8 milionów głosów.

Konrad Piasecki: Przydaliby się Platformie z tymi umiejętnościami?

Grzegorz Schetyna: Dzisiaj są na marginesie i są sekowani właśnie dlatego, że mają inne zdanie. I jest mi ich po ludzku żal, bo ich wiele lat znam i cenię i szanuję.

Konrad Piasecki: I z żalu by ich Pan przyjął Poncyliusza, Kluzik?

Grzegorz Schetyna: To nie jest kwestia żalu, to jest kwestia ich decyzji. Oni muszą zdecydować o swojej politycznej przyszłości .

Konrad Piasecki: Ale najpierw może ich prezes wyrzucić? I wtedy mogą nie mieć, wyjścia jeśli chodzi o ich decydowanie.

Grzegorz Schetyna: Wtedy będzie inna sytuacja. Myślę że ich los jest też ostrzeżeniem dla wszystkich w PiS-ie.

Konrad Piasecki: Ale jest dla niech miejsce w Platformie?

Grzegorz Schetyna: Jest dla nich miejsce w polskiej polityce i oni muszą wybierać jakie miejsce i gdzie to miejsce chcą znaleźć. Natomiast są potrzebni polskiej polityce, bo to są ludzie, którzy mają i własne poglądy i dobre polityczne doświadczenie.

Konrad Piasecki: Czyli o kim pan mówi?

Grzegorz Schetyna: No myślę właśnie o Joannie Kluzik-Rostkowskiej, o Pawle Poncyliuszu, o tych ludziach którzy prowadzili kampanie.

Konrad Piasecki: Nóż w plecy?

Grzegorz Schetyna: Nie, ja nie uważam tak. Znaczy musimy też wprowadzić takie elementarne poczucie szacunku w polskiej polityce. Tego zawsze brakowało.

Konrad Piasecki: Ale jakoś ich już pańscy wysłannicy sondowali czy by nie przeszli do Platformy?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie, nie ma takiej rozmowy. I to muszę wprost powiedzieć.

Konrad Piasecki: To może są takie rozmowy, o których Pan nie wie?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie wydaje mi się.

Konrad Piasecki: Znaczy jakby były to by Pan wiedział?

Grzegorz Schetyna: No dokładnie. To nie jest kwestia jakiegoś projektu, który szykujemy czy który prowadzimy absolutnie tak nie jest.

Konrad Piasecki: A co jest z projektami in- vitro? Wyjmie je Pan z zamrażarki Komorowskiego?

Grzegorz Schetyna: Tak. Sprawdzam, przeglądam te wszystkie, one są na różnym etapie, bo to są kwestie i projektów ustawy bioetycznej i in-vitro.

Konrad Piasecki: No ale to jest decyzja polityczna. Zacząć tę dyskusję?

Grzegorz Schetyna: Prowadzić tę dyskusję . Ona musi być prowadzona i od dwudziestego musi być zgodna decyzja klubów czy chcą ją podjąć. Na takie rozmowy na konwencie seniorów jeszcze czekam i potem podejmę decyzje.

Konrad Piasecki: Pan będzie proponował klubom żeby ruszyć z tą sprawą?

Grzegorz Schetyna: To kluby muzą mieć inicjatywę. Ja będę pilnował tylko czy wszystkie opinie i zgodności tych ustaw, czy wszystko jest w porządku w tej kwestii jeżeli tak to je oczywiście wyjmę z zamrażarki.

Konrad Piasecki: Pański poprzednik mówił to jest decyzja polityczna. To jest nie dobre dla platformy, to jest nie dobre w ogóle dla atmosfery politycznej w Polsce. Pan tak nie uważa?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie uważam. Ja uważam że dyskusja, jeżeli jest zapotrzebowanie, ona się powinna odbyć. Nie przesądzając o jej końcu.

Konrad Piasecki: To ostatnie pytanie. Będzie Pan latał odremontowanym tupolewem?

Grzegorz Schetyna: No jeżeli będzie taka potrzeba to…

Konrad Piasecki: Ale to od Pana będzie zależało. Bogdan Klich mówi: ten tupolew jest gotowy do lotu. To jest decyzja marszałków, to jest decyzja prezydenta to jest decyzja premiera. Co mówi marszałek Sejmu?

Grzegorz Schetyna: Tak oczywiście. Znaczy nie widzę tutaj możliwości, potrzeby mówienia, że nie będziemy korzystać z floty powietrznej.

Konrad Piasecki: Bez obaw? Pan wsiądzie do tupolewa?

Grzegorz Schetyna: Tak. Absolutnie tak. Wielokrotnie latałem. Akurat ten samolot jest naprawdę bardzo bezpieczny.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kontrwywiad

RMF FM