Za ustawę hazardową Polska może trafić do Unijnego Trybunału Sprawiedliwości – dowiedziała się korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion. Komisja Europejska uważa, że polska ustawa jest niezgodna z unijnym prawem. Bruksela już jutro rozpocznie pierwszy etap postępowania przeciwko Polsce, które może zakończyć się w Trybunale Unii Europejskiej.

REKLAMA

Zdaniem rozmówców korespondentki RMF FM z Komisji Europejskiej, zapisany w ustawie z 2009 roku wymóg rejestrowania w Polsce firm proponujących gry hazardowe online ogranicza podstawową unijną swobodę przedsiębiorczości. Warszawa twierdzi, że chce w ten sposób chronić przed uzależnieniem od hazardu i szarą strefą. Brukseli to jednak nie przekonuje. Jej zdaniem, podobne skutki można osiągnąć także mniej rygorystycznymi sposobami.

Jeżeli jakaś zagraniczna firma chciałaby legalnie działać w Polsce i otrzymać licencję, to musi założyć spółkę w Polsce lub mieć tam część swojej infrastruktury IT np. serwer - tłumaczy Florian Cartoux, ekspert reprezentujący europejskiej lobby gier hazardowych European Gaming and Betting Association.

Po wszczęciu przez Brukselę postępowania Polska będzie miała 2 miesiące na dostosowanie się do unijnych przepisów. Jeżeli tego nie zrobi, Komisja może przejść do drugiego etapu i ostatecznie pozwać Polskę do Trybunału UE. Taki obrót spraw może oznaczać wysokie, dzienne kary finansowe.