President of the United States of America już za chwilę wyląduje w Warszawie. Jego pojawienie się gdziekolwiek na świecie zawsze oznacza alert służb specjalnych. Tyle, że w Warszawie Barackowi Obamie towarzyszyć ma jeszcze 40 zagranicznych delegacji, a więc dla służb to jedno z największych wyzwań w ostatnich latach. Dla mieszkańców Warszawy na pewno dwa dni spędzone w korkach.

REKLAMA

Zamykana czasowo trasa z lotniska Chopina w kierunku centrum. Utrudnienia i ograniczenia stref parkowania w okolicach hoteli: Regent Warsaw, Sheraton, Intercontinental i Marriott. W tym ostatnim nocować będzie właśnie Barrack Obama. Samo centrum miasta, przy ważnych komunikacyjnie trasach - to na pewno będzie powodować komplikacje. Dlatego od rana w Faktach znajdziecie najważniejsze informacje.

Amerykański prezydent od Warszawy rozpoczyna europejskie tournee, podczas którego odwiedzi jeszcze Brukselę - tam szczyt G-7, potem Paryż i na koniec uroczystości rocznicowe w Normandii 6 czerwca. Rozmowy zdominuje na pewno sytuacja na Ukrainie. Już w środę przy okazji polskiego Święta Wolności Obama ma spotkać się w Warszawie z ukraińskim prezydentem elektem Petro Poroszenko. On pierwszą po wyborach wizytę zagraniczną składa właśnie w Polsce. Po Obamie przełomowych deklaracji spodziewaliśmy się wielokrotnie. I wielokrotnie były to rozczarowania. Ale ponieważ polityka zagraniczna odgrywa obecnie kluczową rolę także w amerykańskiej, wewnętrznej debacie to przemówienie w Warszawie będzie bardzo uważnie obserwowane w amerykańskich mediach. Polskie Święto Wolności i ukraiński kryzys tuż przy naszej granicy - jak wykorzysta to Obama? Z zapowiedzi europejskiego tournee na stronach Białego Domu na razie wieje nudą...

Więcej emocji budzi PiS-owska zapowiedź unieważnienia wyborów do Parlamentu Europejskiego. Pełnomocnik Komitetu Wyborczego partii skierował do Sądu Najwyższego wniosek, w którym wylicza szereg udokumentowanych - jak twierdzi partia - przykładów łamania Kodeksu Wyborczego oraz przestępstw przeciwko wyborom. Do tej pory do Sądu Najwyższego trafiło 17 protestów. Jeden - jak informowaliśmy w Faktach pochodzi z lokalnej komisji wyborczej, która sama przyznaje, że dopuściła się nieświadomego i niezamierzonego błędu. Termin składania skarg mija we wtorek o północy. My o poranku zapraszamy na Fakty.