Plaga kierowców bez obowiązkowego ubezpieczenia OC, polski pacjent jako strata dla systemu i miliony na nagrody dla urzędników NFZ - to niektóre tematy wtorkowych wydań dzienników. W RMF24 prezentujemy przegląd porannej prasy.

REKLAMA

Zabijanie bez polisy

"Przybywa nieubezpieczonych, a odszkodowania rosną" - donosi "Gazeta Wyborcza". Ponad sześć tysięcy wypadków spowodowali kierowcy bez OC i ci, którzy potem uciekli. Sądy przyznają ich ofiarom coraz wyższe sumy. Odszkodowania wypłacane w imieniu nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wzrosły w ubiegłym roku o 20 procent. Na jedno 200-tysięczne odszkodowanie "zrzuca się" 450 uczciwych kierowców, którzy kupują obowiązkowe polisy, bo część pobieranych składek wszystkie ubezpieczalnie przekazują na rzecz Funduszu - podkreśla gazeta.

Pacjent, czyli strata dla systemu

Śmierć Dominiki to wina systemu. Jeśli system jest zły i chory, to ludzie dopasowują się do niego - tak bulwersująca sprawę 2,5-letniej dziecka, do którego nie przyjechało od razu pogotowie komentuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" chirurg i współwłaściciel firmy zajmującej się transportem medycznym. Adam Czerwiński dodaje, że dopóki pacjent w Polsce będzie przynosił stratę jednostce medycznej, która go leczy, będzie dochodziło do podobnych tragedii. Ludzie, którzy są zatrudniani w pogotowiach są świadkami kolejnych zwolnień i szukania oszczędności. Zaczynają więc myśleć, że jeśli będą przyjmować wszystkich potrzebujących pomocy, to redukcje będą trwać nadal i w końcu ich obejmą - podkreśla. Całość wywiadu do przeczytania we wtorkowym wydaniu dziennika.

Dzieci szukają przedszkola

Zaczyna się nabór do olsztyńskich przedszkoli. Na najmłodszych czekają 3524 miejsca w ponad 40 placówkach prowadzonych przez ratusz - informuje gazeta. Dodaje, że rok temu liczba była niemal identyczna. Zgłosiło się ponad 4 tysiące chętnych. 600 z nich zostało przyjętych. Podobnie będzie w tym roku, bo liczna dzieci w wieku przedszkolnym w ostatnich latach się nie zmienia - podkreśla dziennik.

Skandaliczne nagrody w NFZ"

"Narodowy Fundusz Zdrowia ma miliony, ale nie dla pacjentów. Tylko na nagrody dla swoich urzędników" - oburza się "Fakt". Tabloid pisze, że urzędnicy każdego roku mogą liczyć na kilkanaście tysięcy złotych premii i szacuje, iż tylko w ubiegłym roku na premie w centrali funduszu poszło 1,8 milionów złotych. Nagrody są przyznawane jednak nie tylko w centrali NFZ. Specjalne premie dostają także dyrektorzy wojewódzkich oddziałów NFZ. Tylko w 2010 roku ówczesnym prezes funduszu Jacek Paszkiewicz przyznał im średnio po 12 tys. złotych premii.

Prorosyjski Pałac Prezydencki

Analitycy są zdania, że podpisana w Moskwie przez szefa BBN-u umowa współpracy w ramach bezpieczeństwa strategicznego wpycha nas prosto w strefę rosyjskich wpływów - pisze "Gazeta Polska Codziennie". Jednocześnie jednak przytacza słowa gen. Stanisława Kozieja, który w rozmowie z dziennikiem zapewnia, że jest to kontynuacja dotychczasowego planu współpracy między Polską a Rosją. Więcej w poniedziałkowym wydaniu gazety.

Ryzykowny sojusz

Żadne z państw członkowskich NATO, byłych członków Układu Warszawskiego, poza Polską, nie ma planu współpracy z Rosją - wynika z ogólnodostępnych danych, o których pisze "Gazeta Polska Codziennie". Doświadczeni sowiecką okupacją sąsiedzi Polski nie kwapią się do sojuszów wojskowych z Kremlem. Ponadto w lipcu 2008 r. Rosja została oficjalnie wniesiona na listę zagrożeń Łotewskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego - dodaje gazeta.