Wakacje czas zacząć! Czekaliśmy na nie cały rok, więc nie zmarnujmy tego czasu. Jak mądrze odpocząć? Jak odpocząć nigdzie nie wyjeżdżając? Jak dziecku zorganizować czas? Odpowiedzi na te pytania szukała u psychologa Anna Kropaczek.

REKLAMA

Anna Kropaczek: Jesteśmy zmęczeni. Bardzo już chcemy odpocząć. Jak to zrobić?

Sylwia Żbik-Weiss: Warto zastanowić się już trochę wcześniej, jak lubimy wypoczywać. Chodzi o to, żeby nie kierować się tym, co jest modne, gdzie byli ostatnio nasi znajomi, co warto zobaczyć. Wakacje powinny być uszyte na naszą miarę.

Nie przesadzać z nadmiarem atrakcji?

Teraz modne jest, żeby robić dużo w życiu i w czasie wakacji też. Słyszałam o takich wyjazdach, na których już na 8.00 nastawiony jest budzik i codziennie jest zwiedzanie. Dla kogoś może to być odpowiedni sposób spędzenia czasu, ale nie dla wszystkich. To jest bardzo indywidualne.

Załóżmy, że nie mamy pieniędzy na to, żeby wyjechać nad morze, w góry czy do ciepłych krajów. Zostajemy w domu. Też da się dobrze wykorzystać taki urlop?

Oczywiście. Każdy z nas ma na półce wiele książek do przeczytania. Można też zaplanować wycieczki w pobliżu miejsca zamieszkania, gdzie niepotrzebne są pieniądze, żeby pobyć na łonie natury, w lesie. Można spotkać się z bliskimi, z rodziną. Niepotrzebne są Karaiby czy plaża we Włoszech. Wystarczy zorganizować wypad nad jezioro z namiotem. I to będzie świetne doświadczenie dla całej rodziny. Przecież dla dzieci to ogromna frajda.

No właśnie - dzieci. Jak im zorganizować czas?

Bardzo często spotykam się z organizowaniem dziecku całych dwóch miesięcy poza domem. Modne są obozy sportowe, taneczne. Na jednym obozie jest windsurfing i rower, na kolejnym jeszcze dodatkowo rolki. Dziecko wraca z jednego obozu, przepakowuje się i jedzie na obóz piłkarski. Uważam, że to jest za dużo. To jest uczenie dziecka życia w ciągłym pędzie. Cały czas musi coś się dziać tak, jakby leniuchowanie nie było już w cenie.

Zwykłe leniuchowanie też jest potrzebne?

Oczywiście, że tak. Trzeba umieć oddzielić się od szumu życia i umieć być ze sobą samym. To dla wielu osób jest dziś bardzo trudne. Jeśli chodzi o dzieci wystarczy zapytać, jak one chcą spędzić te wakacje.

Wiele dzieci chętnie przesiedziałoby przed komputerem. Chyba nie o to nam chodzi.

To jest kolejny duży temat: co ja, jako rodzic mogę zrobić, żeby dziecko nie spędzało tego czasu przed komputerem. Co ja mogę mu zorganizować w zaciszu domowym. Można wiele rzeczy robić, ale nawet nie przychodzą nam takie pomysły do głowy, że można np. rozbić namiot w ogrodzie, rozpalić ognisko w pobliskim lesie. Możemy się przygotować do tego ogniska razem, zrobić listę, czy chcemy kiełbaski czy pianki. Myślę, że jak zapytamy dziecko, to dostaniemy mnóstwo podpowiedzi.