​Majątek Kwaśniewskich jako temat? Jest czy go nie ma? A jeśli tak, to dla kogo? Prawo i Sprawiedliwość uważa, że w sprawie willi Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich w Kazimierzu powinna powstać parlamentarna komisja śledcza. Partia Jarosława Kaczyńskiego broni działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego za czasów Mariusza Kamińskiego, obecnego posła PiS. Zarzuca prokuraturze bezprawne działania, które doprowadziły do umorzenia sprawy pary prezydenckiej, a pod pręgierzem prawa stawiają ex-szefa CBA. Prezenterzy popołudniowych Faktów toczą spór na ten temat. Maja Dutkiewicz ze sceptycyzmem ocenia pomysł, by to śledczy posłowie badali te kwestie. Sejmowa komisja nie wyjaśni niczego, będzie tylko miejscem politycznych kłótni. Zdaniem Bogdana Zalewskiego tylko to gremium na Wiejskiej jest w stanie zajrzeć za kulisy działań prokuratorów i ukazać prawdę. A Wy, co sądzicie? Zagłosujcie w naszej sondzie, napiszcie komentarz. Najciekawsze opinie, jak zwykle, zacytujemy na antenie RMF FM. Serdecznie zapraszamy Was do dyskusji!

REKLAMA
Komisje śledcze mają to do siebie, że głównie kreują polityków-celebrytów i wprowadzają zamieszanie. I generalnie z wielkiej góry, mała mysz się rodzi. Sprawami niejasnymi powinna zajmować się prokuratura, a nie jacyś posłowie, którzy mają parcie na sławę.
Zgoda, ale pod warunkiem, że prokuratura sama nie mataczy. A w sprawie Kwaśniewskich mam ogromne podejrzenia, że tak się właśnie dzieje. Śledcza komisja parlamentarna miałaby sens, jeśli na jej czele stanąłby polityk opozycji. Może nie Prawa i Sprawiedliwości, ale na przykład Solidarnej Polski.