Jedynka dla PiS, dwójka dla PJN, trójka - SLD, czwórka to Ruch Palikota, piątka - PSL, szóstka to Polska Partia Pracy i siódemka - Platforma Obywatelska. PKW wylosowała numery list wyborczych dla komitetów, które zarejestrowały je w całym kraju. Nie wynika z tego wiele, ale przy niemrawej kampanii nawet to wywoła szereg interpretacji.

Posłuchaj felietonu

Jedynka PiS-u dla samego PiS-u to oczywiście zapowiedź zwycięstwa, choć niektórzy (tzw."Zakon") pamiętają, że wiele lat temu, w 1993, ta sama jedynka nie przyniosła raczej sukcesu jej poprzedniczce – liście PC. Pozostałe partie stosując jednak szkolną skalę ocen mówią wprost, że numer listy PiS to "pała", a Sławomir Nowak na Twitterze wprost zapowiada, że ostatni (PO – lista nr 7) będą pierwszymi, a pierwsi – ostatnimi.  

Dwójka PJN-u to nieco złośliwie ujęty bardzo prawdopodobny procentowy wynik nowej partii w najbliższych wyborach. Szczerze mówiąc, będzie to oczywiście wynik stosunkowo niezły. To i tak lepsze niż bycie jednoprocentową "organizacją pożytku publicznego"...

Dla SLD trója - i wszystko jasne. Lewica może się łudzić, że to zapowiedź dojścia do władzy po raz trzeci, realiści jednak przyznają, że jeśli w ogóle, to raczej jako koalicjant-przystawka.  

Czwórka Ruchu Palikota od razu prowokuje do mówienia o poCZWARach, jakimi są dla pozostałych partii o ugruntowanej pozycji i obyczajach liczne happeningi i nietuzinkowe zachowania samego Janusza Palikota. Ze świńskim ryjem na tacy, pistoletem w ręku i gumowym penisem – wypisz-wymaluj poCZWARa...

PSL-owska piątka - na oko sympatyczna, ale i ładnie symbolizująca próg pięciu procent, wokół którego kręcą się od dawna sondażowe notowania ludowców. Powyżej pięciu procent – partia wchodzi do Sejmu, poniżej – nie. Według ostatnich sondaży – raczej nie…

Polska Partia Pracy – Solidarność 80 cieszy się z szóstki, jakby to był celujący. Nie zdaje sobie chyba sprawy z tego, że mało kto zdaje sobie sprawę z istnienia tego komitetu, nie mówiąc o tym, w co ono celuje.

A Platforma z siódemką już ogłasza, że ostatni będą pierwszymi. Jeśli ktoś zwróci jej uwagę, że siódemka jest już poza szkolną skalą ocen, zapewne potwierdzi – No właśnie! Aż tacy jesteśmy wspaniali!

Wyborcze numerki, jak dowodzi doświadczenie, nie mają znaczenia dla wyników wyborów.

Na szczęście.