Ale nikomu nie mamy zamiaru w ten ostatni czwartek przed Wielkim Postem psuć pączkowego szaleństwa. No może delikatnie przypomnimy, ile czasu zajmie spalenie kalorii, jakie ukryły się w drożdżowym, ciemnozłotym, lukrowanym, nadzianym konfiturą pączusiu…

20 minut biegania, dwa razy dłuższy spacer, może trzy kwadranse namiętnych pocałunków? Jeżeli to, co nas podnieca, to czasem też jest seks, a dopiero sukcesem jest seks plus pełna kasa, to w porannych Faktach RMF FM skupimy się na kasie. A dokładnie na milionach, które rząd wydać ma na zagraniczną kampanię wizerunkową Polski, w związku z przypadającymi w tym roku ważnymi rocznicami z najnowszej historii Polski. 25 lat od obalenia komunizmu (4 czerwca), 15 lat członkostwa w NATO (12 marca) oraz 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej (1 maja). Przypominanie o tych rocznicach i polskiej transformacji kosztować ma 8 milionów złotych. A jeszcze niespełna dwa tygodnie temu - 13 lutego - 2 miliony oferowało na ten sam cel Ministerstwo Spraw Zagranicznych i wtedy rzecznik resortu zaznaczał, że kwota na kampanię promocyjną "może szokować". Czy szokuje kwota cztery razy większa? Zresztą, porównajcie sami. Dwie depesze na stronach MSZ, ukazały się w odstępie 13 dni:

Zobacz pierwszą depeszę
Zobacz drugą depeszę

Przy okazji tych rocznic minister Radosław Sikorski zaznacza: Będziemy zabiegali, aby ta kampania skłaniała naszych rodaków w krajach Unii Europejskiej do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Owszem pojawiają się słowa, by Polacy żyjący poza granicami kraju wzmacniali swoją pozycję polityczną tam gdzie mieszkają. By się rejestrowali, by głosowali - pytanie tylko czy kampania przysłuży się bardziej rządzącym czy opozycji? Czekam na Wasze opinie- adres fakty@rmf.fm.

Tomasz Staniszewski. Zapraszam na poranne Fakty RMF FM!