​"Najpóźniej do 2016 roku świadczenia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych sięgną wysokości płacy minimalnej" - zapowiedział to w Brukseli premier Donald Tusk. Wcześniej w Warszawie nie znalazł czasu, by przyjść do Sejmu, bo najwyraźniej doradcy od PR uznali, że w tym starciu premier przegra.

Emocje rodziców, cierpiące dzieciaki, niekoniecznie świadome tego, w jakiej grze uczestniczą i ciągnąca się od 2009 roku historia rządowych obietnic. Jak trudno w takich warunkach dryblować, przekonali się wysłani na Wiejską zamiast premiera "platformijni" rozgrywający - Stefan Niesiołowski i Adam Szejnfeld. Pierwszy od razu próbował gry faul, mówiąc o politycznym tle protestu rodziców. Zaryzykował i za chwilę ciągnęło się za nim głośne: "Hańba, Hańba". Poseł Szejnfeld próbował być bardziej finezyjny, ale tak dryblował, że moim zdaniem strzelił nie tylko Platformie samobója. Zresztą posłuchajcie:

Adam Szejnfeld w rozmowie z rodzicami niepełnosprawnych dzieci

Panie Pośle, ktoś kto w Sejmie spędza piątą kadencję, powinien wiedzieć, że w takiej sytuacji nie wypowiada się słów: Posłowie nie mieli od 18 lat żadnej podwyżki.

Bez emocji porównajmy liczby. Resort pracy i polityki społecznej podkreśla, że poza świadczeniem pielęgnacyjnym w wysokości 620 zł opiekunowie niepełnosprawnych dzieci dostają dodatkowe 200 zł ze specjalnego programu rządowego. Są za nich odprowadzane składki ZUS w wysokości 246 zł, a łączne wydatki państwa na osobę opiekującą się niepełnosprawnym dzieckiem wynoszą 1046 zł miesięcznie.

Płaca minimalna, o której mówi premier, to od 2014 roku 1680 zł. Po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy, w kieszeniach najmniej zarabiających pozostanie 1240 zł.

Jeżeli chcielibyście wiedzieć, ile zarabiają posłowie - polecam zeszłoroczny raport RMF FM. [PRZECZYTAJ ILE ZARABIAJĄ I KOSZTUJĄ POSŁOWIE!]

Z tego raportu ja wybiorę tylko najważniejsze liczby. Wynagrodzenie podstawowe posła i senatora z tytułu pełnionej funkcji  - 9 892,30 zł brutto. Wolna od podatku dochodowego dieta poselska - 2,5 tys. zł. Kwota na prowadzenie biura poselskiego - 12,150 tys. zł. Odchodzący z Wiejskiej poseł czy senator otrzymuje 3-miesięczną odprawę, czyli ok. 30 tys. zł. W wyborach w 2011 r. mandaty utraciło ponad 200 parlamentarzystów - ogólny koszt wymiany elit w Sejmie i Senacie sięgnął prawie 6 mln zł.

O poranku sprawdzimy, co słychać na Wiejskiej. A propos szefa rządu i składanych obietnic - premier-piłkarz powinien wiedzieć najlepiej, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. A jeżeli się ich nie wykorzystuje od 5 lat, wybory mogą okazać się sumą wszystkich strachów.