"Nie będziemy chodzić na odprawy do Pałacu Prezydenckiego" – tak w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic tłumaczyła, dlaczego Lewica nie weźmie udziału w spotkaniu z Karolem Nawrockim. Prezydent zaprosił na dzisiejsze spotkanie przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 odniosła się do tego, dlaczego Lewica nie weźmie udziału w spotkaniu, na które przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych zaprosił prezydent Karol Nawrocki.
Jeżeli kogoś zapraszamy, to mówimy, po co zapraszamy i o czym będziemy rozmawiać, a nie robimy odprawy. Każdy ma swoją politykę dotyczącą kontaktu z panem prezydentem. My nie będziemy chodzić na odprawy do Pałacu Prezydenckiego - stwierdziła.
Oceniła, że Karol Nawrocki jest konsekwentny w swoich zapowiedziach walki z rządem. Spotkanie, które zapowiedział - szczególnie forma zaproszeń i brak podania tematu rozmów - jest ewidentnie sporem politycznym - stwierdziła.
To nie jest tak, że będziemy komunikować w liście do pana prezydenta: przyjdziemy, ale będziemy rozmawiać o tym i o tym. Tak się po prostu nie robi, na to nie ma formuły - dodała, odpowiadając na sugestie prowadzącego Piotra Salaka, że Lewica mogłaby na spotkaniu z prezydentem zaproponować temat rozmów.
Anita Kucharska-Dziedzic był też pytana o sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.
Zadaniem rządu jest, by JSW nie postawić w stan upadłości. I to jest troską rządu, natomiast troską Lewicy jest nie tylko dbanie o dobro spółek skarbu państwa, ale także o dobro pracowników. Zawsze będziemy stać po stronie związkowców - powiedziała.
Podkreśliła, że "w polityce najważniejsze jest zachować spokój i osiągnąć swoje cele".
Poczekajmy na finał tych rozmów. Myślę, że Lewicy i PSL-owi, a także związkowcom chodzi o dobro górników i ich sytuację. Dopóki trwają rozmowy i trwa protest, to wiadomo po czyjej stronie stanie Lewica. Zawsze po stronie związkowców - oświadczyła.
Wyraziła także nadzieję, że negocjacje między związkowcami a zarządem zakończą obopólnym porozumieniem. Myślę, że rozmowy zakończą się uwzględnieniem pełnego dobra związkowców. Przypominam, że jeżeli mówimy o ubiegłym roku i zapowiedziach zwolnień grupowych, to to jakie były zapowiedzi, a jak się udały rozmowy ze związkowcami, to są dwie różne rzeczy. I w tym wypadku protest zakończy się porozumieniem - stwierdziła.
W rozmowie pojawił się także wątek propozycji Polskiego Stronnictwa Ludowego, by branża winiarska została wyłączona z ustawy antyalkoholowej. Ta zakłada m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, oraz zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw i w godzinach nocnych na terenie całego kraju.
Nie wiem, czy to jest ten projekt, który w formie petycji składała Izba Gospodarcza Lubuskich Winnic, bo jeśli tak, to one jest de facto kompatybilny z projektem Lewicy - oceniła.
Dodała, że "w tym projekcie ustawy są trzy punkty sporne". O tym możemy rozmawiać - wskazała.
Anita Kucharska-Dziedzic była też pytana o pomyśle Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczącego powołania nadzwyczajnej komisji ds. ustawy o statusu osoby najbliższej.
Rozmowę o tym, co jest w tej ustawie prowadzimy od dwóch lat. I od dwóch lat rozmawiamy o poszczególnych zapisach tego pierwotnego projektu, który powstał jeszcze w ministerstwie pani ministry Kotuli, i o tym co z tego projektu należy wyciąć, żeby PSL zgodziło się ten projekt firmować w ramach koalicji rządowej - powiedziała.
Polityczka Lewicy zaznaczyła, że przedłużanie tej dyskusji o kolejne miesiące i "mnożenie bytów w postaci komisji" będzie przedłużaniem czegoś, co już dawno powinno być załatwione.
Dopytywana przez prowadzącego o to, czy ze strony PSL są to działania pozorowane, odpowiedziała wprost. Obywatele, którzy widzą działania PSL, które są blokowaniem tego projektu, będą widzieli, że to jest zupełnie niezrozumiałe przedłużanie prac nad tą ustawą - podsumowała Anita Kucharska-Dziedzic, gość Rozmowy o 7:00 w Radia RMF24.