"Politykom najbardziej zależy na tym, żeby wymiar sprawiedliwości nie działał, był rozchwiany. Mają w tym interes - jeżeli popełnią przestępstwo, nie będą sprawnie osądzeni" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Zbigniew Kapiński - I prezes Sądu Najwyższego. "Kiedy obejmowałem funkcję prezesa Izby Karnej, myślałem, że już przekroczyliśmy pewne granice. Okazało się, że te granice są dalej" - przyznał. "Wciąż wierzę, że przyjdzie opamiętanie" - dodał, odnosząc się do prób politycznych ingerencji w wymiar sprawiedliwości.
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
W rozmowie pojawił się m.in. temat wakatów w Sądzie Najwyższym. Tomasz Terlikowski podkreślał, że zamiast 125 zasiada tam 91 sędziów, a stanowiska szefów trzech z pięciu izb pozostają nieobsadzone.
To jest poważny problem. Liczę na to, że w najbliższym czasie uda się te kwestie pozytywnie rozstrzygnąć - mówił w RMF FM I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. Dodał, że jego zdaniem wkrótce uda się obsadzić stanowiska szefów Izby Karnej i Izby Odpowiedzialności Zawodowej.
Po odebraniu nominacji rozmawiałem z panem prezydentem, przedstawiałem sytuację. Prezydent ją rozumie i myślę, że w najbliższym możliwym czasie te kwestie będą rozstrzygnięte - relacjonował Kapiński.
Problem jest z Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Odchodzący prezes nie zwołał zgromadzenia w celu wyłonienia trójki kandydatów na prezesa. Konsekwencja jest taka, że od dwóch lat nie ma prezesa kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Zwołanie kolejnego zgromadzenia, które wyłoni trójkę kandydatów, wymaga kontrasygnaty. Problem jest właśnie po stronie premiera, który ma uprawnienie do tego, żeby tej kontrasygnaty udzielić - tłumaczył gość RMF FM.
Tomasz Terlikowski dopytywał swojego gościa także o zwołanie pierwszego posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie.
Decyzja zapadnie w tym tygodniu. Ona jest związana z uprawnieniem ustawowym dla I prezesa Sądu Najwyższego. Kwestia jest już przemyślana. Swoje stanowisko zakomunikuje członkom Krajowej Rady Sądownictwa. Nie mam zwyczaju tego czynić przez media - mówił w RMF FM Zbigniew Kapiński.
Jeżeli I prezes Sądu Najwyższego nie skorzysta ze swoich uprawnień, to uprawnienie przechodzi na kolejnego sędziego najstarszego wiekiem. Procedura jest jednoznaczna - dodał I prezes SN.
Zbigniew Kapiński pokusił się też o oszacowanie ilu jest obecnie w Polsce sędziów, którzy nie uznają obecnego porządku prawnego.
Mamy ok. 9 tysięcy sędziów. Sędziów, którzy nie akceptują obecnego porządku prawnego, w skali kraju jest około 100 - wyliczał I prezes SN. Zastrzegł przy tym, że w tym gronie są osoby o różnych poglądach.
Sędziowie, z którymi rozmawiam, mówią: "to za daleko zaszło. Uchylanie wyroków tylko z uwagi na skład sądu jest zupełnie nieracjonalne" - relacjonował gość Tomasza Terlikowskiego.
Dopytywany o to, czy sędziowie sprzeciwiający się obecnym regulacjom wymiaru sprawiedliwości powinni mieć zakazy orzekania lub być usuwani z zawodu, Kapiński odparł: "nie chcę w taki sposób do tego podchodzić".
Zawsze człowiek ma prawo do tego, żeby wycofać się, jeżeli uzna, że popełnił błąd - podsumował.
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci Rozmowa w RMF FM, subskrybuj nasz kanał na YouTube https://www.youtube.com/@RMF24Video.
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.


