Raś: Jestem rozczarowany Budką. Sikorski to zmiana, która dawałaby szansę

Wtorek, 11 maja (08:02)
Aktualizacja: Wtorek, 11 maja (12:56)

"Oczekiwałem od Borysa Budki, że energię sportową, którą posiada, przełoży również na energię w polityce. Nie widzę tego, jestem rozczarowany" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Ireneusz Raś w kontekście szefa Platformy Obywatelskiej. "W ostatnich tygodniach zastanawiałem się nad tym, kto mógłby wszystkie rodziny PO zjednoczyć i dać wiarę w to, że nasza praca może w perspektywie najbliższych miesięcy może przynieść dobry rezultat, nie tylko sondażowy. Radosław Sikorski to byłaby zmiana, która dawałaby szansę na dojrzałe przejście do ofensywny" - przyznał poseł PO.

Raś: Jestem rozczarowany Budką. Sikorski to zmiana, która dawałaby szansę /RMF FM

Raś o liście parlamentarzystów PO: To nie jest żółta kartka, a już pomarańczowa

Cytat

Podpisałem list 51 patriotów Platformy Obywatelskiej, a nie rozłamowców, zatroskanych o los tej partii i jej pozycję. To jest skala, która do tej pory nie miała miejsca. To nie jest żółta kartka dla osób rządzących PO, to jest już pomarańczowa kartka
powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Ireneusz Raś

Raś: Jestem rozczarowany Budką. Sikorski to zmiana, która dawałaby szansę



Co ma oznaczać wasze ostrzeżenie? - zapytał posła PO Robert Mazurek. 

Trzeba usiąść i porozmawiać, jak to ma wyglądać. Nie możemy się dowiadywać z prasy o pewnych działaniach ważnych osób zarządzających PO, że podejmują oni jakieś działania zewnętrzne. Mowa tutaj np. o Campusie Polska Przyszłość - odpowiedział polityk. 

"Lista 51 to nie jest żółta, ale już pomarańczowa kartka" /RMF FM

"PO zdecydowała się na zjazd na lewo. To jest błąd"

Kiedy Platforma zdecydowała się na zjazd na lewo, za daleki według mnie, mówiłem, że to jest błąd - powiedział Ireneusz Raś.

Mówi o tym dzisiaj też Bronisław Komorowski, według którego trzeba odbudować mocne centrum, żeby wygrać z PiS-em - zaznaczył poseł PO.

"Sikorski to byłaby zmiana, która dawałaby szansę na dojrzałe przejście do ofensywny"

Uważam, że Borys Budka zbyt dużo komunikuje z dnia na dzień, a za mało pracuje nad pewnymi kwestiami, które mogłyby nas łączyć. Przede wszystkim musimy powiedzieć, kim dziś jest Platforma Obywatelska - przyznał gość Porannej rozmowy w RMF FM. 

"Jestem rozczarowany Borysem Budką" /RMF FM

W ostatnich tygodniach zastanawiałem się nad tym, kto mógłby wszystkie rodziny PO zjednoczyć i dać wiarę w to, że nasza praca może w perspektywie najbliższych miesięcy może przynieść dobry rezultat nie tylko sondażowy. To Radosław Sikorski. Znam tego polityka, jest barwny i doświadczony. Radosław Sikorski to byłaby zmiana, która dawałaby szansę na dojrzałe przejście do ofensywny - dodał.

"Radosław Sikorski byłby zmianą, która dawałaby szansę PO" /RMF FM

"Wybory na szefa PO powinny odbyć się jesienią"

Wydaje się, że wybory na szefa PO powinny odbyć się w pierwszym możliwym terminie, czyli na jesieni tego roku - powiedział w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM Ireneusz Raś, który przyznał jednocześnie, że winą za obecny kryzys nie można obarczać jedynie Borysa Budkę.

Jest całe środowisko, które w ostatnim czasie nadawało ton Platformie. Bardzo wiele ma do powiedzenia środowisko Rafała Trzaskowskiego i ten radykalny skręt w lewo, czego dowodem było zachowanie przy KPO - dodał.

PO wybrała źle i każdy dojrzały polityk to widzi (...) Można zawrócić z obranej drogi, tylko trzeba się na to odważyć. Trzeba czytać politykę, a nie tylko wykonywać ruchy, które nie są logiczne - przekonywał Ireneusz Raś.

Zdaniem polityka PO, jego formacja była w ostatnim czasie niekonsekwentna. 

My w głosowaniu nad środkami unijnymi odwróciliśmy się bokiem. Zaadresowaliśmy nasza postawę do radyklanych środowisk lewicowych. Nawet Lewica Biedronia, Czarzastego, Zandberga głosowała za, a na drugi dzień Borys Budka wychodzi i mówi, że chce robić koalicję z Szymonem Hołownią i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Rozumie Pan coś z tego? Teraz jestem troszeczkę wkurzony. To przecież logiki nie ma - alarmował gość Porannej rozmowy w RMF FM. 

"Jestem wkurzony. Trzeba posłuchać Bronisława Komorowskiego, nie bagatelizować listu 51" /RMF FM

Przeczytaj całą rozmowę Roberta Mazurka z Ireneuszem Rasiem

Robert Mazurek, RMF FM: Ireneusz Raś poseł Platformy Obywatelskiej, platformerski konserwatysta - wiadomo w końcu Kraków - jest naszym gościem, dzień dobry.

Ireneusz Raś: Dzień dobry. 

Podpisał pan i 51 parlamentarzystów Platformy, list wymierzony de facto w Borysa Budkę. Czy to jest wotum nieufności wobec przewodniczącego Platformy?

Podpisałem list 51. Jestem patriotą Platformy Obywatelskiej zatroskanym o los tej partii i jej kondycję. Nie jestem rozłamowcem.

Byli też księża patrioci...

Ale mi patriotyzm panie redaktorze kojarzy się z czymś pozytywnym. Językiem piłkarskim powiem tak, odpowiadając wprost na pana pytanie. To nie jest już żółta kartka rzeczywiście dla osób rządzących Platformą Obywatelską. To jest pomarańczowa kartka.

To są wszyscy ci cali konserwatyści Platformie. No już by chcieli powiedzieć, że czerwona, ale jeszcze w ostatniej chwili ugryzą się w język.

Bo trzeba rozmawiać. Trzeba rozmawiać, dzisiaj jest taka sytuacja. My analizujemy tę sytuację bardzo poważnie.

To powiedzmy naszym słuchaczom, że także napisaliście list, w którym piszecie, że "musimy przywrócić pozycję polityczną, jaką jeszcze niedawno miała Platforma, musimy zastanowić się, czy partia zna drogę do tego, by zdobyć znowu serca wyborców". Ale tak naprawdę to się nie ma nad tym zastanawiać, przecież widzicie wyraźnie sondaże. Jam mam przed sobą 3 kolejne sondaże różnych ośrodków i one są bliźniaczo podobne. Wyglądają one tak: PiS ma ok 35 proc., Polska 2050 ma 20 proc., a Koalicja Obywatelska zeszła już nawet poniżej 15 proc.. Nie macie nawet połowy poparcia PIS-u.

Mówiłem to nawet w studiu RMF-u parę tygodni temu, kiedy Platforma zdecydowała się na zjazd na lewo za daleki, mówiłem, że to jest błąd. Mówi o tym dzisiaj dość dobitnie jednak autorytet w naszym środowisku, czyli Bronisław Komorowski, który mówi, że trzeba odbudować mocno centrum, żeby wygrać z PiS-em. Dziś podpisuje się pod pod tym listem 51 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. To jest skala, która do tej pory nie miała miejsca.

Dobrze, ale panie pośle, uściślijmy pewne rzeczy. Pan mówi, że nie chcecie rozłamu w Platformie, ale pokazujecie przewodniczącemu już coś więcej niż żółtą, bo pomarańczową kartkę. Nie ma czegoś takiego w sporcie, jak pomarańczowa kartka. Co ma oznaczać to wasze ostrzeżenie?

Trzeba usiąść i trzeba rozmawiać, jak to ma wyglądać.

Litości...

Nie możemy się dowiadywać o pewnych działaniach ważnych osób dziś zarząd zarządzających partią Platformą Obywatelska, że podejmują jakieś działania zewnętrzne, a my dowiadujemy się tego z prasy, mówię tutaj o Campusie Polska Przyszłości.

Ale zaraz Campus to jest ruch jak rozumiem Rafała Trzaskowskiego.

Rafał Trzaskowski jest wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Jest to osoba, która w ostatniej kampanii otrzymała od nas olbrzymie wsparcie. Biliśmy się za niego, żeby został prezydentem. Dziś powinien z nami pewne rzeczy również konsultować. Nie może tak być, że dokładamy sobie kolejne problemy.

Ale pan ma pretensje do Trzaskowskiego, że z wami nie uzgadniał tego pomysłu? Ma pan żal do niego, że organizuje Campus, a nie zajmuje się Platformą?

Przynajmniej powinniśmy wiedzieć o co chodzi, według Rafała Trzaskowskiego. On jest już poza myśleniem o odbudowie Platformy Obywatelskiej jako formacji.

Ale to wygląda tak. To wygląda bardzo jasno, że Rafał Trzaskowski nie ma już nadziei, że z Platformy coś będzie.

No to ja bym chciał, by mi to powiedział.

Ja mam wrażenie, że pan cały czas przemawia do swoich kolegów partyjnych, a nie do naszych słuchaczy.

To jest wrażenie pana redaktora.

To w takim razie zadam bardzo proste pytanie, chciałbym żeby pan klarownie odpowiedział na to proste pytanie - czy Borys Budka jest dobrym liderem Platformy Obywatelskiej?

Oczekiwałem od niego, że tą swoją energię sportową, którą posiada, przełoży również na energię w polityce. Nie widzę tego, jestem rozczarowany.

Pan jest rozczarowany Borysem Budką. Czy to znaczy, że jest złym szefem? Złym przewodniczącym? Jest ponad rok przewodniczącym Platformy...

Uważam, że zbyt dużo komunikuje z dnia na dzień, a za mało pracuje nad pewnymi kwestiami, które mogłyby nas łączyć. Przede wszystkim, musimy powiedzieć kim dziś jest Platforma.

Panie pośle, pan może z tym się nie zgadzać, ale Platforma dokonała już pewnego wyboru. Właśnie dokładnie takiego, jakiego wzywały, no kibicujący jej media, czyli powiedziała jasno, że Platforma jest za wolną aborcją, za legalną aborcją dla każdego, kto chce tej aborcji dokonać. To jest pewne jasna deklaracja. Ja rozumiem, że pan się z tą deklaracją nie zgadza. Ale to może pan powinien opuścić partię, a nie mieć pretensje, że nie jest wyrazista?

Na taki czyn zawsze jest czas. Jak tylko chcę powiedzieć, że ja przez blisko 20 lat buduje Platformę Obywatelską każdymi, swoimi działaniami. Tutaj lokalnie.

Skoro Borys Budka nie jest dobrym szefem partii, pan jest rozczarowany Budką i chce mu pan pokazać już najwyższy stopień ostrzeżenia, ale jeszcze go nie wyrzucić, to jednak muszę zadać pytanie - kto byłby lepszy? Bo Trzaskowski nie, to już pan powiedział. No kto byłby lepszy?

W ostatnich tygodniach zastanawiałem się nad tym, kto mógłby wszystkie rodziny Platformy Obywatelskiej zjednoczyć i dać wiarę, że nasza praca może w perspektywie najbliższych miesięcy przynieść dobry rezultat.

No i jakie nazwisko się panu kołacze?

Radosław Sikorski, będę się tego konsekwentnie trzymał. Dlatego że znam tego polityka, jest barwny, jest doświadczony i jest znany na świecie.

Wiele lat w PiS-ie, wcześniej był nawet w Ruchu Odbudowy Polski.

Każdy kiedyś i z tych polityków gdzieś był, więc dzisiaj tego nie mówmy. Patrzmy na człowieka, jakim jest dziś, jak można jego doświadczenie wykorzystać nie tylko dla Platformy, tylko dla Polski. Radosław Sikorski, to byłaby zmiana, która dawałaby szansę na dojrzałe przejście do ofensywy. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Poranna rozmowa w RMF FM

Robert Mazurek

Jonasz Jasnorzewski

Katarzyna Wójcik

Bartłomiej Wasilewski