Już za dwa dni rozgrywki rozpocznie najbardziej polska z zagranicznych lig - Bundesliga. Po raz kolejny zanosi się na spore emocje, także z udziałem biało-czerwonych. Tylko faworyt do tytułu wydaje się być zaledwie jeden...

zdj. ilustracyjne /PAP/DPA /PAP/EPA

Oczywiście Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim. Polak już w trakcie przedsezonowych przygotowań zdobywał bramki. Udało się w choćby w sparingach z AC Milanem i Realem Madryt, a ostatnio także w pojedynku 1. rundy Pucharu Niemiec z Noettingen. Od "Lewego" możemy oczekiwać w kolejnym sezonie jednego - bramek. Jeśli nie będzie miał kłopotów ze zdrowiem powinien ponownie walczyć o tytuł Króla Strzelców.

Pytanie jaki będzie to sezon dla Borussii Dortmund? Czy wróci na stare tory czy popadnie znów w ligową szarzyznę. O ile Łukasz Piszczek z grą nie powinien mieć kłopotu to ciągle niejasna pozostaje sytuacja Jakuba Błaszczykowskiego. Męczą go kontuzje. Możliwe, że będzie musiał pogodzić się tylko z rolą rezerwowego. Wyjściem mógłby być transfer, ale zainteresowanie wyraziło Schalke 04 Gelsenkirchen, a takich przenosin kibice Borussii nie zaakceptują.

Mocna pozostaje też biało-czerwona ekipa w FC Koln. Co prawda w drużynie nie ma już Adama Matuszczyka, ale są Paweł Olkowski i Sławomir Peszko. Obaj w tym sezonie powinni walczyć o obecność w kadrze na Euro 2016. Mają więc powody do osiągnięcia wysokiej formy. W innej sytuacji jest Artur Sobiech. Napastnik Hannoveru 96 często odwiedza lekarskie gabinety. Trzeba trzymać kciuki, żeby teraz w końcu te kłopoty się skończyły. Na razie Sobiech powinien podobnie jak w poprzednich rozgrywkach pełnić rolę rezerwowego.

Podobnie może wyglądać ten sezon dla Sebastiana Boenischa, który rozpoczyna czwarty już sezon w barwach "Aptekarzy". Nadzieję na grę w pierwszym składzie ma za to nowy Polak w Bundeslidze - Przemysław Tytoń. VfB Stuttgart wykupił naszego bramkarza z PSV Eindhoven. Kłopotów z grą w swoim klubie nie powinien mieć doświadczony Eugen Polanski. Kiepsko wygląda sytuacja Ludovica Obraniaka, który po wypożyczeniu do tureckiego Rizesporu wrócił do Werderu Brema. Szans na grę praktycznie nie ma i niewykluczone, że znajdzie nowego pracodawcę. Byłym reprezentantem Polski interesuje się m.in. drugoligowy TSV Monachium. Bez szans na grę w Bundeslidze jest też młody napastnik Wolfsburga - Oskar Zawada, któremu pozostaną zapewne występy w drugiej drużynie "Wilków".

W poprzednim sezonie najwięcej minut na boisku spędził z grona biało-czerwonych Polanski (2536 minut). Kolejne miejsce w tym zestawieniu zajęli Robert Lewandowski i Paweł Olkowski.