Młoda generacja, nieskażona kolejnymi porażkami i nieobarczona rolą wiecznie niespełnionych faworytów - tak wygląda obecnie reprezentacja Anglii. O ile przed laty nawet ktoś słabo zainteresowany futbolem znał całą „jedenastkę”, to teraz pewnie nie wszyscy piłkarze są tak znani niedzielnym fanom futbolu. Czy trener Gareth Southgate wprowadzi ten zespół do strefy medalowej mistrzostw świata? Anglia czeka na to od 28 lat. W 1990 r. obecny szkoleniowiec Anglików był młodym piłkarzem Crystal Palace, a na świecie nie było jeszcze 18 zawodników, którzy są teraz w angielskiej kadrze.

Gareth Southgate, trener reprezentacji Anglii /Felipe Trueba /PAP/EPA

Spokojny, stonowany dżentelmen

Normalny facet, bez zadęcia - tak odbierają trenera swojej reprezentacji Anglicy. Southgate pozbył się starych gwiazd i postawił na nowe pokolenie, które nie jest skażone angielską "paplaniną" o powtórzeniu sukcesu z 1966 roku i zdobyciu ponownie Pucharu Świata. Ten zespół jest wolny od presji, która towarzyszyła pokoleniu Shearera i Beckhama, a później Rooneya czy Gerrarda. Teraz gwiazdą numer jeden jest Harry Kane, ale drużyna nie jest od niego aż tak uzależniona, a napastnik Tottenhamu świetnie wywiązuje się z roli kapitana. Southgate’a docenia się nie tylko za styl pracy z drużyną, ale także za styl bycia. To dżentelmen. Zawsze świetnie ubrany, spokojny, stonowany. Cieszący się szacunkiem zawodników. Wystarczy spojrzeć, jak zachowuje się, gdy dokonuje zmian w składzie. Jak dziękuje zawodnikom za grę. To właśnie takimi gestami zdobył sobie przychylność piłkarzy, ale i opinii publicznej. Do kadry trafił w roli ratownika, a teraz jest jej liderem.

Zawalony karny i powrót do formy

A przecież miłujące się w skandalach bulwarówki mogłyby wrócić do roku 1996. Wtedy obecny trener Lwów Albionu zawalił rzut karny w półfinale Mistrzostw Europy i to na angielskich boiskach. Był jedynym, który pomylił się w konkursie jedenastek. Anglia odpadła, a Niemcy weszli do finału i po "złotym golu" ograli reprezentację Czech. Nikt tym jednak na Wyspach nie żyje. Nikt też nie żyje snem o potędze. Anglicy w końcu podchodzą do sprawy na chłodno i już mają wynik porównywalny z latami 2006 i 2002, a to były najlepsze mundiale drużyny od 1990 roku, kiedy to Anglia zajęła 4. miejsce.

Początek kariery trenerskiej

Piłkarska kariera Southgate’a nie obejmuje największych angielskich klubów. To Crystal Palace, Aston Villa i Middlesborough. Rozegrał w nich ponad 500 meczów. Później przyszedł czas na karierę trenerską w kilku klubach. W 2013 roku Southgate został selekcjonerem kadry U21. Co prawda występ na młodzieżowych mistrzostwach Europy dwa lata później zakończył się odpadnięciem już w fazie grupowej (wygrana nad... Szwecją i dwie porażki), ale teraz w Rosji Southgate ma do dyspozycji pięciu piłkarzy z tamtej drużyny. To Jack Butland, John Stones, Jesse Lingard, Ruben Loftus-Cheek i przede wszystkim Harry Kane. Tamten turniej nie wyszedł, ale w Rosji Kane ma już 6 bramek, a obrońca Stones 2. W podstawowym składzie gra też Lingard.

Afera Allardyce'a

We wrześniu 2016 roku Southgate zastąpił w trybie pilnym Sama Allardyce’a. To pokłosie afery i dziennikarskiej prowokacji. Allardyce dał się złapać na haczyk. Chodziło o łapówkę za pomoc w ominięciu przepisów dotyczących transferów. Southgate przyznał, że po poprzedniku odziedziczył bałagan, ale na starcie eliminacji do mundialu Anglicy pokonali Maltę i Szkocję oraz zremisowali ze Słowenią i w meczu towarzyskim z Hiszpanią. Po tych wynikach zaoferowano trenerowi nowy już 4-letni kontrakt. Anglia wygrała grupę eliminacyjną z bilans 8 zwycięstw i 2 remisy. Teraz "Lwy Albionu" w końcu dumne i na razie nieustraszone chcą dojść do półfinału, ale mecz ze świetnie przygotowanymi taktycznie Szwedami będzie dla piłkarze Southgate’a prawdziwym testem. Dla wielu zawodników pierwszym testem dojrzałości.

(ak)