Tajemnice Biblioteki Narodowej. Co znajduje się w labiryncie korytarzy?

Niedziela, 3 grudnia 2017 (11:00)

Twoim Niesamowitym Miejscem jest dziś Biblioteka Narodowa w Warszawie. Wydawałoby się może, że w takim miejscu po prostu ciągle panuje cisza i spokój... Ale nic bardziej mylnego. W magazynach i archiwach Biblioteki praca wre. Naukowcy pracują nad zachowaniem bardzo starych książek dla potomnych. I nie chodzi tu tylko o opasłe, nudnawe, zmurszałe tomiszcza... Przewodnikiem naszego reportera po specjalistycznych laboratoriach jest Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Otwieranie ksiąg /Michał Dukaczewski, RMF FM

Na zapleczu instytucji, książki i rękopisy są nie tyle czytane, co analizowane. Za pomocą fotografii wysokiej rozdzielczości i skanowania. Nieco innego niż na zwykłej kserokopiarce. W pracowni skanera urzęduje na co dzień Karol Karpiński.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Skanowanie ksiąg /Michał Dukaczewski, RMF FM

Jeśli należycie do takich, którzy łatwo się zaczytują w dobrej książce, nie powinniście zaczynać lektury w Bibliotece Narodowej. Dlaczego? Po prostu bardzo łatwo tam się zgubić. Przejście z jednego końca gmachu do drugiego może zająć nawet kilkanaście minut. Biedni pracownicy czytelni - pomyślicie. Pewnie pokonują dziennie kilometry przenosząc zamówione księgi. To nie do końca tak.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Czytelnia /Michał Dukaczewski, RMF FM

Choć od frontu Biblioteka Narodowa wygląda dość skromnie, to w samym sercu kompleksu mieści się magazynowiec, czyli wielki skład tomów, czasopism i rękopisów. Kontrolowane są w nim m.in. wilgotność powietrza, ciśnienie i temperatura. Technicy potrafią też wykryć grzyby, które mogą zaszkodzić zbiorom ułożonym w dziesiątkach rzędów regałów.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Magazyn /Michał Dukaczewski, RMF FM

I - prosimy o ciszę! - bo teraz zajrzymy do czytelni, dokąd wiodą wszystkie kilometrowe taśmy transmisyjne z książkami.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Rękopis z opisem picia piwa /Michał Dukaczewski, RMF FM

A po modernizacji w środku ma zagościć nawet... sad. A tymczasem, jeżeli chcecie wypożyczyć książkę lub obejrzeć zabytkowe rękopisy, zajrzyjcie na stronę internetową biblioteki i do gigantycznej bazy danych POLONA.

Biblioteka Narodowa w Warszawie: Polona /Michał Dukaczewski, RMF FM

Karol Pawłowicki

Artykuł pochodzi z kategorii: Twoje Niesamowite Miejsce