Decyzją premiera Mateusza Morawieckiego najbliższe posiedzenie rządu, na którym zajmie się on projektem ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych takich osób jak generałowie Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak oraz inni członkowie uznanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie w styczniu 2012 roku za związek przestępczy o charakterze zbrojnym Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, czy dowódca plutonu egzekucyjnego Danuty Siedzikówny "Inki", zostało przesunięte na 1 marca, czyli na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - poinformował na Twitterze szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

REKLAMA

"Projekt ustawy pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy niebędących już w służbie czynnej, także pośmiertnie, zapowiadał b. minister obrony Antoni Macierewicz. Pod koniec 2016 r. projekt został skierowany do konsultacji wewnątrzresortowych, w lipcu 2017 został opublikowany na stronie RCL. Jesienią ub. roku opublikowano stanowiska zgłoszone w ramach konsultacji i odpowiedzi wnioskodawcy" - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Jak już tutaj wielokrotnie pisałem, o takie symboliczne rozliczenie epoki PRL apelowało od wielu lat Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie domagając się awansowania do stopnia generała brygady oraz zaliczenia w poczet kawalerów Orderu Orła Białego śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i pozbawienie stopnia generalskiego oraz Orderu Virtuti Militari generała Wojciecha Jaruzelskiego. Byłoby to wyraźne wskazanie rodakom - zwłaszcza młodym - kto był kim w naszej najnowszej historii.

Od 11 listopada 2016 roku Ryszard Kukliński jest już pośmiertnie generałem brygady. Skoro niepodległa Rzeczpospolita tak godnie uhonorowała jednego ze swoich najdzielniejszych oficerów, to najwyższy już czas, aby generalskie i oficerskie szlify oraz odznaczenia państwowe utracili zaprzańcy, którzy dobrowolnie zaprzedali się wrogiemu Polsce mocarstwu na jego rozkaz zniewalając, mordując, prześladując, represjonując swoich rodaków.

Były minister Macierewicz podzielił to przekonanie i 13 grudnia 2016 roku powiedział:

Podejmujemy kroki prawne mające na celu odebranie stopni wojskowych zarówno panu Jaruzelskiemu jak i panu Kiszczakowi. Zbrodniarze odpowiedzialni za działanie zbrojne przeciwko własnemu narodowi nie zasłużyli na to, by nosić te stopnie wojskowe. Czcimy ludzi takich jak Kukliński, czy Karski, którzy zostali awansowani do stopnia generała, a równocześnie takie stopnie szanujemy i akceptujemy u ludzi, którzy popełnili nie tylko zdradę, ale i zbrodnię. Ci, którzy popełnili zbrodnię powinni być pozbawieni stopni. Ja wobec Jaruzelskiego nie używałbym sformułowania: generał. Zasłużył na potępienie przez historię i społeczeństwo.

Macierewicz postanowił objąć projektem ustawy wszystkie osoby, które "pełniły służbę wojskową na rzecz totalitarnego państwa i swoją postawą sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu", co nie spodobało się nawet niektórym politykom Prawa i Sprawiedliwości. Ostro zaprotestowały także organizacje skupiające byłych żołnierzy z okresu PRL, które określiły projekt ustawy jako "akt zemsty politycznej o charakterze represyjnym."

Nowy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zmodyfikował nieco propozycje swojego poprzednika i skierował projekt do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a ten przedstawił go rządowi.

"Projektowana nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony zakłada, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierz rezerwy, którzy byli członkami WRON, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego. O pozbawieniu stopnia miałby decydować - wobec generałów i admirałów - prezydent, a w odniesieniu do pozostałych oficerów i podoficerów minister obrony. Postępowanie byłoby wszczynane z urzędu lub na wniosek ministra obrony, IPN, Wojskowego Biura Historycznego, archiwów państwowych oraz organizacji kombatanckich i niepodległościowych. Pozbawienie stopnia miałoby następować w formie postanowienia" - napisała Polska Agencja Prasowa.

Według uzasadnienia "projekt jest wynikiem licznych wystąpień organów i organizacji społecznych domagających się podjęcia prac nad pozbawieniem stopni wojskowych osób, które swoją postawą dokonywały czynów uwłaczających godności posiadanego stopnia wojskowego i tym samym podważyli wierność dla Rzeczypospolitej Polskiej", pozwoli też "na zadośćuczynienie społeczeństwu polskiemu i stanowić będzie symboliczne rozliczenie epoki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej".

To bardzo dobrze, że ten projekt będzie rozpatrywany przez rząd właśnie w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, przeciw którym walczyli służący obcemu mocarstwu zdrajcy polskiej racji stanu w wojskowych mundurach.