Jeśli zima - Alpy (a szczególnie Courchevel w Trzech Dolinach), jeśli lato - wybrzeża Morza Śródziemnego (głównie Lazurowe Wybrzeże) oraz Toskania. Takie kierunki wakacyjnych wojaży są od kilkudziesięciu lat domeną tzw. nowych Rosjan.

REKLAMA

Dysponujący bardzo grubymi portfelami i solidnie nabitymi kartami płatniczymi są oni mile widzianymi gośćmi i klientami w zachodnioeuropejskich kurortach, ale ich obyczaje często budzą popłoch wśród przyzwyczajonych do kulturalnego zachowania cudzoziemców tubylców, zdumiewając zwłaszcza obsługę hotelową, kelnerów w restauracjach i kawiarniach, barmanów w pubach, sprzedawców w luksusowych sklepach.

Bogaci Rosjanie doskonale wiedzą, że zostawiający majątek na wakacyjnym szlaku gość jest zawsze dobrze traktowany, nie przejmują się więc ani dwuznacznymi uśmiechami, ani kąśliwymi uwagami, których zresztą często nie rozumieją.

Chcą ich nieco zeuropeizować, przedstawiciele branży hotelowej z toskańskiego wybrzeża w rejonie znanym jako Versilia nakręcili w języku rosyjskim specjalny film-poradnik, który będzie nadawany w rosyjskiej telewizji i trafi do tamtejszych portali społecznościowych. Zarzucają bowiem Rosjanom, że są aroganccy i choć zostawiają ogromne napiwki, to nigdy nie dziękują ani nie uśmiechają się, o dobrych manierach nie wspominając.

"Włoscy hotelarze zwrócili się do agencji reklamowej prosząc ją o przygotowanie specjalnego poradnika. Nauczycielami dobrych manier są modelka Ludmiła Radczenko, a także biznesmen z branży hotelowej Salvatore Madonna. Przedstawiają oni <dekalog> dobrych manier dla gości drogich hoteli i rezydencji oraz klientów luksusowych restauracji i butików w nadmorskim kurorcie Forte dei Marmi i w całej Versilii" - czytamy o tym pomyśle w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Nie chodzi o pouczanie, ale o udzielenie podstawowych rad, dzięki czemu poprawią się wzajemne relacje.

"Prosimy, uśmiechajcie się więcej. Jeśli jesteście zadowoleni z posiłku i obsługi, okażcie to dziękując i mówiąc o tym, nie tylko zostawiając sowity napiwek" - brzmi jedna z cytowanych przez PAP porad.

Są też szczegółowe wskazówki typu: nie należy zamawiać cappuccino po obiedzie, a tym bardziej po kolacji, wino musi pasować do posiłku, nie trzeba wybierać najdroższego, warto słuchać sugestii kelnerów co do wyboru dań i napojów do nich.

Ciekawe, czy nowi Rosjanie zastosują się do filmowego kursu savoir-vivre, czy też obrażą się na Włochów, że narzucają im jakieś dziwne reguły wakacyjnych zachowań.