Obrażalscy rektorzy UJ

Piątek, 29 września 2017 (16:21)

 O film, panie ministrze,
               Obrazili się wachmistrze;
               O wiersz, panie generale,
               Obrazili się kaprale;
               O artykuł w tygodniku -
               Ordynansi, panie pułkowniku;
               O piosenkę, panie majorze,
               Żony sierżantów w Samborze;
               W radio była audycja:
               Obraziła się policja.
               Dalej - studenci
               Są do żywego dotknięci;
               Dalej, księża z Płockiego
               Dotknięci są do żywego.
               Następnie - związek akuszerek
               Ma ciężkich zarzutów szereg:
               Że to swawolność, frywolność,
               Bezczelność, moralna trucizna,
               Że w ten sposób ginie ojczyzna!...
               ...A po za tym - jest w Polsce wolność.
Ten przedwojenny wiersz Juliana Tuwima przyszedł mi natychmiast na myśl, kiedy dotarła do mnie wiadomość, że rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego i jego zastępca rezygnują z zasiadania w komisjach przyznających medal Cracoviae Merenti oraz Nagrody Miasta Krakowa.

Jest to ich reakcja na negatywną odpowiedź radnych na propozycję, aby część ulic w ścisłym centrum miasta: Jagiellońska od Świętej Anny do Karola Olszewskiego, Gołębia od Plant do Wiślnej oraz cała Olszewskiego stały się drogami wewnętrznymi UJ. W ten sposób władze uczelni chcą uporządkować ruch i parkowanie w tym rejonie. Mają już podpisaną określającą zasady korzystania z tego fragmentu Starego Miasta umowę z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Ich zdaniem taka zmiana praw właścicielskich części ulic pomoże im w lepszym zarządzaniu terenem. Radni na takie zmiany się jednak nie zgodzili.

Decyzja nasza podyktowana jest stosunkiem przedstawicieli władz i radnych Miasta Krakowa do kwestii dotyczących Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sądzimy, że tą decyzją wychodzimy naprzeciw głoszonym postulatom, że dość ekspansji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Wyrażamy ogromne zdziwienie, że takie stwierdzenie i jemu podobne określenia pod adresem Uniwersytetu Jagiellońskiego nie spotkały się z adekwatną reakcją Władz Miasta. Nadmieniamy, że w całej swojej 654-letniej historii Uniwersytet nie przeszkadzał miastu ani jego mieszkańcom. Przeciwnie - wielokrotnie wskazywany był jako powód do dumy. Dziękując za dotychczasową współpracę w ramach powyższych Komisji, życzymy dalszej owocnej pracy dla dobra miasta - czytamy w liście otwartym podpisanym prze profesorów Wojciecha Nowaka (rektor) oraz Jacka Popiela (prorektor do spraw polityki kadrowej i finansowej).

Za cały komentarz niech posłużą strofy Tuwima.

Artykuł pochodzi z kategorii: Jerzy Bukowski - komentarze

Jerzy Bukowski