W dniu 30 kwietnia 2016 roku kończy się kadencja obecnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, ale jeszcze w tym roku Krajowa Rada Prokuratury oraz Krajowa Rada Sądownictwa w drodze konkursu ma wyłonić po jednym kandydacie na to stanowisko. To z tych dwóch kandydatów Prezydent RP ma obowiązek do 5 grudnia 2015 r. wskazania, kto teoretycznie przez kolejne 6 lat będzie sprawował tą funkcje. Teoretycznie 6 lat, bowiem już teraz będąca dziś w opozycji partia Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zmianę przepisów i powrót do koncepcji połączenia stanowiska prokuratora generalnego ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości wskazanego przez premiera. Startujący zatem w konkursie prokuratorzy (środowisko sędziowskie nie stanęło do konkursu) i prezentujący przed KRP i KRS swoje pomysły ostatecznie mogą doświadczyć wygranej osoby, która zostanie wskazana przez zgoła nie konkursowe towarzystwo.

W dniu 30 kwietnia 2016 roku kończy się kadencja obecnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, ale jeszcze w tym roku Krajowa Rada Prokuratury oraz Krajowa Rada Sądownictwa w drodze konkursu ma wyłonić po jednym kandydacie na to stanowisko. To z tych dwóch kandydatów Prezydent RP ma obowiązek do 5 grudnia 2015 r. wskazania, kto teoretycznie przez kolejne 6 lat będzie sprawował tą funkcje. Teoretycznie 6 lat, bowiem już teraz będąca dziś w opozycji partia Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zmianę przepisów i powrót do koncepcji połączenia stanowiska prokuratora generalnego ze stanowiskiem ministra sprawiedliwości wskazanego przez premiera. Startujący zatem w konkursie prokuratorzy (środowisko sędziowskie nie stanęło do konkursu) i prezentujący przed KRP i KRS swoje pomysły ostatecznie mogą doświadczyć wygranej osoby, która zostanie wskazana przez zgoła nie konkursowe towarzystwo.
W dniu 30 kwietnia 2016 roku kończy się kadencja obecnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta / Leszek Szymański /PAP

Jedno jest pewne. Prokuratura wymaga reformy. Na jej czele stanąć powinna osoba, która swoją determinacją, autorytetem, wiedzą i doświadczeniem zapewni odbudowanie prestiżu tej instytucji i spowoduje, że ustawowe stwierdzenie iż jest to "organ ochrony prawnej" nie będzie pustym sloganem.

Nie wiemy, czy PiS zdobędzie większość parlamentarną, czy zmieni przepisy dotyczące wyboru prokuratora generalnego, ani też kogo zaproponuje na to stanowisko. Ta trójniewiedza powoduje, iż w obowiązującym porządku prawnym zaczynające się wkrótce konkursy przed KRP i KRS przykuwają uwagę na startujących w nich kandydatów. W Krajowej Radzie Sądownictwa lista kandydatów została już zamknięta. Udział w konkursie zgłosili; Robert Hernand, obecny zastępca Andrzeja Seremeta, Krzysztof Karśnicki prokurator Prokuratury Generalnej, Dariusz Korneluk Prokurator Apelacyjny w Warszawie oraz Krzysztof Wójcik prokurator Prokuratury Generalnej.

Listę osób startujących w konkursie z Krajowej Rady Prokuratorów poznamy dopiero 11 września, ale już dziś niektóre prawicowe tygodniki wskazują, że murowanym kandydatem ma być Sławomir Posmyk z prokuratury okręgowej w Łodzi, za którego kandydaturą mają ponoć stać ścigający opozycjonistów prokuratorzy stanu wojennego. Widać, że dopalacze zostały włączone, im bliżej konkursu tym więcej będziemy wiedzieć o kandydatach. Oni sami nie zdążą się nam zaprezentować, ale zapewne my i tak dowiemy się kto ich popiera, z kim trzymają, kto za nimi stoi, może też pojawią się jakieś nagrania i zdjęcia. Wszak dziś to norma.

Czy to pomoże w rzeczowej ocenie takiego kandydata? Wątpię.

Czy wśród startujących są wartościowi prokuratorzy? Zdecydowanie tak.

Czy któryś z nich da radę wydźwignąć z marazmu tą instytucję i w pełni podołać nałożonym na prokuratora generalnego obowiązkom? Nie wiem.

Wiem, że gdyby to społeczeństwo miało wybierać prokuratora generalnego (może jest to jakiś pomysł), dziś wygrałby tylko jeden.

Prokurator Szacki. Teodor Szacki.