O tym, że owczy pęd nie jest zjawiskiem znanym tylko owcom - wiemy od dawna. Naukowcy twierdza teraz, że potrafią podobne zjawisko u ludzi zrozumieć, a nawet wykorzystać. Efekt polegający na tym, że wiekszość podświadomie podąża drogą wyznaczoną przez mniejszość obserwujemy w różnych dziedzinach życia społecznego, od mody po politykę. Badania naukowców z Uniwersytetu w Leeds pokazują, że już 5 procentowa mniejszość może zdecydować o tym, w jakim kierunku podąża cały tłum.

Potwierdzono to podczas analizy ruchu dużej grupy ludzi w zamknietej hali. Były tam nieliczne osoby, którym wskazano, dokąd maja iść. Okazało się, że większość podążyła ich śladem. Odkrycia te można wykorzystać do reagowania w chwilach zagrożenia, na przykład pożaru. Odpowiednie przeszkolenie ochrony imprez masowych może pozwolić wszystkim, bez słów, szybko i sprawnie opuścić niebezpieczne miejsce, po prostu - owczym pędem.

Z Michałem Kowalewskim poddajemy się owczemu pędowi... do wiedzy.