Mgła najczęściej interesuje kierowców, którym przeszkadza na drodze. Tym razem mgłą zainteresowali się naukowcy. Wszystko dlatego, że zaobserwowana ją na księżycu Saturna, Tytanie. Jest tak ciekawa, bo to pierwsza mgła zaobserwowana w Układzie Słonecznym gdziekolwiek poza Ziemią.

Mgła jest dowodem na to, że na Tytanie dochodzi do wymiany jakiegoś materiału miedzy powierzchnią a atmosferą. Ten materiał to oczywiście nie woda, na powierzchni największego księżyca Saturna można natomiast znaleźć jeziora ciekłego metanu. Mgłę zaobserwowano analizując promieniowanie podczerwone, okazało się, że pojawia się już 750 metrów nad powierzchnią Tytana. To oznacza, że procesy zachodzące w atmosferze tego księzyca mogą być jeszcze bardziej skomplikowane, niż dotąd przypuszczano. Dzięki temu odkryciu dowiemy się jednak nich więcej i tak mgła przyczyni się do tego, by obraz Tytana stał się bardziej przejrzysty.

Z Ewą Kwaśny mamy mgliste pojęcie o Tytanie.

Kilka dni temu NASA zaprezentowała pierwsze zdjęcie odbłysku promieni słonecznych odbitych od powierzchni jednego z jezior metanowych Tytana: