Bez wzgledu na to, kto wygra wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, Biały Dom będzie nadal jednoznacznie opowiadał się za rozszerzeniem NATO - mówi RMF FM Colleen Graffy, podsekretarz w Departamencie Stanu. Jej zdaniem, atak na Gruzję, zmusił Waszyngton do podjęcia na nowo dyskusji w sprawie stosunków z Rosją....

Colleen Graffy mówi mi w rozmowie w studiu RMF FM, że"ci, którzy byli przekonani, że Rosja jest partnerem, że chce iść naprzód wraz ze społecznością międzynarodową, teraz muszą się nad tym na nowo zastanowić i być może zmienić zdanie. Niepokoi nas to, że Rosja decyduje się na izolację. To było dla wielu Amerykanów niespodzianką. Pojawiają się na przykład pytania, czy Rosja powinna być gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku w Soczi".

Jej zdaniem, w obliczu najnowszych działań Rosji na Kaukazie, Stany Zjednoczone i Unia Europejska powinny zdecydować się na zmiany w polityce energetycznej, zmierzające do zróżnicowania źródeł surowców energetycznych. Graffy podkreśla, że "jednym ze skutków inwazji Rosji na Gruzję było uświadomienie sobie, jak potrzebne jest różnicowanie źródeł energii. To w jak wielkim stopniu Europa zależna jest od rosyjskich źródeł energii, musi ulec zmianie. Potrzebne jest zarówno wsparcie dla budowy omijającego Rosję rurociagu Nabucco, jak i pomoc w rozwoju wydobycia ropy i gazu ziemnego w innych krajach..."

Colleen Graffy o stosunkach amerykańsko-rosyjskich, sytuacji w Gruzji, konieczności różnicowania źródeł energii, ekologii i tarczy antyrakietowej.