Naukowcy odkryli w lodach nową bakterię. Wielbiciele słodkiego przysmaku nie muszą się jednak niczego obawiać, mikroorganizm odkryto bowiem w lodach... Grenlandii. Okazał się jednak na tyle nietypowy, że zdaniem badaczy mógłby pochodzić... nie z tej Ziemi...

Bakteria jest bardzo mała, nawet 50 razy mniejsza, niż dość powszechna bakteria E. Coli. Znaleziono ją ponad trzy kilometry pod powierzchnią lodu Grenlandii. Spoczywała tam w uśpieniu około 120 tysiecy lat. Nazwano ją "Herminiimonas glaciei". Naukowcom w Uniwersytetu Pennsylvannii udało sie ją ożywić po tym, jak przez blisko rok przetrzymywano ją w temperaturze 2 a potem 5-ciu stopni Celsjusza. Małe rozmiary bakterii sprawiają, że może ona przetrwać w warunkach bardzo niskiej temperatury, przy minimalnej ilości dostępnego pożywienia. Właśnie takie warunki mogą panować na innych planetach, czy księżycach innych planet. W takiej postaci, życie może podróżować po Wszechświecie. Kto wie, może teraz, kiedy już wiemy jak je odkryć i ożywić, rosną szanse na odkrycie "obcego", nawet gdyby był taki tyci, tyci.

Z Bogdanem Zalewskim wytężamy wzrok i... nadal nic nie widzimy.