Nowa Ruda była Twoim Miastem w Faktach RMF FM. ​Początki Nowej Rudy to niewielka osada w dolinie rzeki Włodzicy. Pierwsza, historyczna wzmianka o tym miejscu pojawia się w dokumentach z 1337 roku.

REKLAMA

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM

W kolejnych dziesięcioleciach osada należała do Hannusa Wusthuba, a później do rodziny Donynów. Kolejne wieki to rozwój lekkiego przemysłu, tkactwa czy sukiennictwa. W XV wieku miasto zostało zniszczone w czasie najazdu husytów. Po odbudowie, w 1434 roku ponownie otrzymało prawa miejskie. W 1472 roku właścicielem Nowej Rudy został Jerzy Stillfried, złoty rycerz króla Czech Jerzego. W połowie XVIII wieku miasto stało się częścią państwa pruskiego. Na początku XIX wieku tereny te przejęła rodzina von Magnis, do których miasteczko należało do 1945 roku.

Intensywny rozwój Nowej Rudy nastąpił w drugiej połowie XIX wieku. Głównie za sprawą przemysłu włókienniczego i górnictwa węgla kamiennego. W tym okresie w okolicy zaczęły powstawać pierwsze kopalnie.

Działania wojenne w czasie II wojny światowej ominęły nową rudę. W tym czasie doszło jednak do jednej z największych katastrof górniczych w kopalni. Pod ziemią zginęło 187 górników. Po zakończeniu wojny miasto zostało włączone do Polski. Do miasta sprowadzono mieszkańców centralnej Polski i repatriantów z kresów wschodnich. Pojawili się także górnicy z Francji. Życie miasta skupiało się wokół funkcjonujących na tym terenie kopalni.

W 1992 roku zapadła decyzja o likwidacji Kopalni Węgla Kamiennego "Nowa Ruda". Dwa lata później zamknięto pole "Piast". W 2000 roku pole "Słupiec. Górnictwo upadło. Nastąpił trudny okres w życiu gospodarczym. Dziś miasto powoli odzyskuje pozycję w regionie. Pojawiają się nowe inwestycje, a Nowa Ruda cieszy się także coraz większą popularnością wśród turystów.

Ratusz z odciskiem paleozoicznej jaszczurki

To jeden z najpiękniejszych ratuszy w Polsce. Co ciekawe, budynek stoi na pochylonym rynku. Pierwszy, drewniany ratusz na kamiennych fundamentach powstał w 1445 roku. Pod koniec XVI wieku postawiono nowy budynek, w którym znalazły się między innymi kramy mięsne i chlebowe. Obecny ratusz został zbudowany 1884 roku w rozwiniętym w Europie Środkowej stylu biedermeier. W kolejnych latach podniesiono dach i ozdobiono budynek dodatkowymi portalami czy wykuszami. Odwiedzając to miejsce warto zwrócić uwagę na pochodzącą z połowy XVIII wieku figurę Świętego Floriana, którą znajdziemy w północno-zachodnim narożniku budynku. Uroku budowli dodaje także wieża zegarowa z niewielką galerią na szczycie.

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM

Noworudzki ratusz to jednak nie tylko miejsce dla miłośników architektury. Na korytarzach tej budowli uwagę przykuwają niewielkie gablotki, w których umieszczono odcisk jaszczurki paleozoicznej. Te zwierzęta żyły na tym terenie i tu znaleziono artefakt.

W podziemiach noworudzkiego ratusza więziono niegdyś przestępców. Jedna z legend mówi także o tym, że zamknięto tu miejscową wiedźmę.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Nasz reporter rozmawia z miłośnikiem Nowej Rudy Edwardem Soją

Podziemna trasa turystyczna w dawnej kopalni

Początki tego miejsca sięgają roku 1742, gdy w Nowej Rudzie powstała kopalnia Ruben. Ruszyły poszukiwania złóż, a w kolejnych latach rozpoczęto wydobycie węgla. Rozwój górnictwa na tym terenie to wiek XIX i rozbudowa kolei na trasie z Wałbrzycha do Kłodzka. Dzięki temu surowiec mógł trafiać do większej liczby odbiorców. W 1891 roku w kopalni pracowało pół tysiąca osób, rocznie wydobywano ponad 80 tys. ton węgla.

Było to jednak bardzo niebezpieczne miejsce pracy. To w tej kopalni występowało największe zagrożenie wyrzutami gazów i skał. Do 1945 roku odnotowano blisko 600 takich sytuacji. Najtragiczniejszy w skutkach był wyrzut z maja 1940 roku, który doprowadził do śmierci 187 górników.

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM


Po II wojnie światowej miejscowe, trzy kopalnie połączono w jedną, pod nazwą "Nowa Ruda". Była to największa kopalnia w regionie. Długość wyrobisk wynosiła sto kilometrów, w kopalni pracowało blisko sześć tysięcy osób, a rocznie wydobywano ponad milion ton węgla. Z czasem eksploatacja w trudnych warunkach stawała się jednak zbyt kosztowna. Kopalnię przeznaczono do likwidacji. Ostatni wagonik z węglem wyjechał w 1994 roku. Dwa lata później na polu górniczym Piast powstało Muzeum Górnictwa, obecnie to Podziemna Trasa Turystyczna "Kopalnia Węgla Kamiennego w Nowej Rudzie".

W tym miejscu poznamy nie tylko historię noworudzkiego górnictwa i miejsce pracy górników. Są tutaj specjalne wystawy, na których prezentowany jest sprzęt górniczy - między innymi sprzęt ratowniczy czy strzałowy. Możemy także zwiedzić oryginalną dyspozytornię.

Największą atrakcją jest jednak przejście ponad 700 metrowym wyrobiskiem. Każdy turysta otrzymuje górniczy hełm. W czasie wycieczki poznajemy sposoby zabezpieczania chodników i metody pracy górników. Spore emocje budzi możliwość przejażdżki górniczą kolejką. Eksponaty można dotykać, podnosić i oczywiście trzeba się umazać węglem. Tajemnic kopalni strzeże miejscowy duch skarbnik, którego można spotkać w czasie zwiedzania wyrobiska.

Niezwykły wiadukt kolejowy

To bez wątpienia propozycja nie tylko dla miłośników niezwykłych, kolejowych budowli. Najwyższy wiadukt kolejowy na trasie z Wałbrzycha do Kłodzka zbudowany został nad doliną Woliborki. To licząca blisko czterdzieści metrów wysokości metalowa konstrukcja wsparta na kamiennych filarach. Co ciekawe, wiadukt prowadzi po łuku, co w czasie jego budowy było sporą innowacją. Jego długość to ponad sto czterdzieści metrów.

/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM
/ Bartek Paulus / RMF FM


Budowla powstała na przełomie 1879 i 1880 roku. W tym czasie był to najwyższy wiadukt w Prusach.

Do dziś przejazd trasą przez Nową Rudę cieszy się sporą popularnością wśród miłośników kolei i pięknych widoków. Malownicza trasa prowadzi nie tylko po wyjątkowych wiaduktach. Na trasie z Wałbrzycha do Kłodzka pociągi przejeżdżają także przez trzy tunele. Najdłuższy z nich ma ponad 1,5 km.

Wiadukt cieszy się także sporą popularnością wśród miłośników fotografii, nie tylko ze względu na swoją wyjątkową konstrukcję, ale także na malownicze położenie wśród wzgórz. Dodatkowo na tej trasie bardzo często pojawiają się zabytkowe składy.

Najwyższa ścianka wspinaczkowa w Polsce

W Nowej Rudzie znajduje się najwyższa w Polsce ścianka wspinaczkowa. Liczy ona prawie 59 metrów. Atrakcję dla pasjonatów aktywnego wypoczynku przygotowano w Szybie Nowy I w dzielnicy Słupiec. Znajdziemy tu dwie ścianki - zewnętrzną i wewnętrzną z całą infrastrukturą.

Szyb, w którym powstała ścianka to część dawnej kopalni. Wewnątrz znajdowały się maszyny wyciągowe, które obsługiwały windy zwożące górników pod ziemię. Wieża została zbudowana w 1967 roku. Działała do 2000 roku. Żelbetowa konstrukcja widoczna jest już z daleka, to także jeden z symboli Nowej Rudy.

Ścianka czynna jest od poniedziałku do niedzieli w godzinach od dziesiątej do osiemnastej. W każdą środę można skorzystać ze szkolenia dla początkujących. Osoby, które chcą spróbować swoich sił w tym sporcie powinny mieć ze sobą zmienne obuwie i wygodne ubranie.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Agnieszka Polanowska z Centrum Turystyczno-Sportowego w Nowej Rudzie

Hymn Japonii skomponował mieszkaniec Nowej Rudy

To w Nowej Rudzie urodził się autor hymnu Japonii. 5 kwietnia 1852 roku w Neurode przyszedł na świat Franz Eckert. Rodzina szybko dostrzegła jego talent muzyczny i wysłała go do konserwatorium we Wrocławiu. Potem kontynuował naukę w Dreźnie. Karierę muzyczną w wojsku Eckert rozpoczął w Nysie, stąd trafił do Wilhelmshaven, gdzie został kapelmistrzem marynarki wojennej.

W tym samym czasie szukano muzyków do marynarki wojennej. Urodzony w dawnej Nowej Rudzie muzyk świetnie się do tego nadawał i w wieku 27 lat trafił do Tokio. Początkowo był kapelmistrzem cesarskiej marynarki, potem trafił na dwór cesarski, gdzie założył orkiestrę.

W 1880 roku otrzymał zlecenie na skomponowanie hymnu narodowego. Muzyk wzorując się na tradycyjnych utworach japońskich przygotował instrumentalną wersję utworu, której premiera odbyła się 2 listopada 1880 roku z okazji urodzin cesarza. Osiem lat później utwór oficjalnie stał się hymnem Japonii. Kilka lat później Franz Eckert trafił do Korei, gdzie także założył orkiestrę i skomponował hymn państwa. Muzyk zmarł w 1916 roku w Seulu i tam został pochowany.

O znanym muzyku przypomina w Nowej Rudzie specjalny pomnik, który w 2006 roku postawiono na placu przed miejscowym domek kultury.

Filmowa Nowa Ruda

To Nową Rudę Agnieszka Holland wybrało jako plan zdjęciowy do filmu "Pokot". To ekranizacja powieści Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych". Zdjęcia do produkcji rozpoczęły się w miasteczku i w okolicach w styczniu 2016 roku. Przed kamerą pojawiły się gwiazdy polskiego kina, wśród nich Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Tomasz Kot czy Agnieszka Mandat.

To nie jedyny filmowy wątek w historii Nowej Rudy. To tu urodzili się znani aktorzy: Robert Więckiewicz i Krzysztof Tyniec. W miasteczku organizowany jest festiwal filmowy - Noworudzki Filmowy Zawrót Głowy, który promuje niezależne, młode kino.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Reporter RMF FM Bartek Paulus rozmawia z Wojciechem Kołodziejem

Pamiątką po kolejnych edycjach imprezy jest Aleja Gwiazd, która powstała przed miejscowym ośrodkiem kultury. Gwiazdy kina w specjalnej alei zostawiają odciski dłoni. Znajdziemy tu odciśnięte dłonie Katarzyny Figury, Krzysztofa Zanussiego, Leona Niemczyka czy Jana Machulskiego.

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM