Uczeni w piśmie (nosem) odczytali nareszcie szyfry: hieroglify wewnętrznej Partii. Skrywane proroctwo z groty królika z gór przewidywało rychłą dintojrę PO-TWORA. Ach, dziwni to ludzie, którzy się zgodzili wymościć mchem siedzisko Mechagodzilli!

Pierwsi naiwni ujrzą już niedługo, jak ich szef-Robot zrzuca z siebie maskującą skórę.

Ukaże stal swych stóp w walce o piłkę do metalu na żelbetonowym boisku-platformie.

Czy wytnie swego przeciwnika, od kurka z paliwem odetnie: rywala Mechaschetynę?

Sushi z mięsa*

Nowa forma komentarza zamiast tłustych felietonów.

Moje sushi z mięsa faktów jak potrawa podawane.

Na talerzu drobne porcje, aby całe połknąć naraz.

Tak jak w barze orientalnym kulinarny minimalizm.

To mój przepis dziennikarski jak autorska info-dieta.

Zwięzły zestaw z kuchni radia: sześć maleńkich dań ze zdań.