Magdalena Fręch przystępowała do meczu z Jessicą Pegulą jako outsiderka, ale już od pierwszych piłek pokazała, że nie zamierza łatwo oddać pola. W pierwszym secie Polka grała odważnie i skutecznie, co pozwoliło jej wygrać partię 6:3. To pierwszy raz, gdy Fręch zdołała urwać seta Amerykance w rozgrywkach WTA.
Pegula wrzuciła wyższy bieg
Po przegranym secie Jessica Pegula szybko wróciła na właściwe tory. Amerykanka, która w rankingu WTA zajmuje miejsce w ścisłej czołówce, zaczęła grać z większą precyzją i siłą. Drugi set padł jej łupem 6:3, a w decydującej partii nie pozostawiła Fręch żadnych złudzeń, wygrywając 6:0.
Był to już czwarty pojedynek tych zawodniczek w cyklu WTA i czwarte zwycięstwo Peguli. Dotychczas Fręch tylko raz nawiązała walkę z Amerykanką – w 2023 roku w Madrycie przegrała po tie-breaku w pierwszym secie. Pozostałe spotkania kończyły się zdecydowanymi wygranymi Peguli.
Polki poza turniejem
Wcześniej z turniejem w Waszyngtonie pożegnała się Magda Linette, która w pierwszej rundzie przegrała z rozstawioną z numerem siódmym Kanadyjką Leylah Fernandez 1:6, 4:6.