Piłkarze Bayernu Monachium triumfatorami Ligi Mistrzów. W finale w Lizbonie pokonali Paris Saint-Germain 1:0 (0:0) po golu Kingsleya Comana. W zwycięskiej drużynie całe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, który z 15 bramkami został królem strzelców rozgrywek.

REKLAMA

Bayern Monachium nie zdominował rywala tak jak miało to miejsce w poprzednich spotkaniach i ostatecznie jedna bramka Comana zdecydowała o losach spotkaniach. PSG również miało swoje szanse, jednak w niedzielnym finale ekipie z Paryża brakowało skuteczności.

!! Paris 0-1 Bayern (Coman 59)#UCLfinal pic.twitter.com/JmVzk8Ni6J

ChampionsLeagueAugust 23, 2020

Mecz rozegrano przy pustych trybunach z powodu pandemii koronawirusa.

Bayern po raz szósty sięgnął po Puchar Europy. Wcześniej - w 1974, 1975, 1976, 2001 i 2013 roku.

Bezbramkowa pierwsza połowa

Pierwsze sekundy gry to dość intensywne ataki Bayernu. Skończyło się nawet faulem. Już w 3. minucie Bawarczycy mieli pierwszy stały fragment gry. Dośrodkowywał Kimmich, ale Paryżanie obronili się bez większych problemów.

Nadeszła odpowiedź PSG. Potężnymi strzałami popisywał się wtedy Kylian Mbappe, którego uderzenia trafiały jednak w obrońców Bayernu. Może to i dobrze, bo Manuel Neuer wydawał się lekko niepewny - dwa pierwsze podania, jakie wykonał nie trafiły do adresatów.

Niemiecki bramkarz wszedł jednak w mecz po kwadransie. W jednej akcji dwa razy wybrobnił - w stycuacji prawie sam na sam - strzały Neymara.

I wtedy też na boisku zauważalny stał się Robert Lewandowski, który zaczął wracać pod własne pole karne, by wspomagać kolegów w obronie.

Błysnął też w ofensywie. 22. Minuta, to pierwsza okazja Lewego. Polak przyjął piłkę w szesnastce - tyłem do bramki. Obrócił się z rywalem na plecach i oddał strzał - niestety w słupek. I co ciekawe - był to pierwszy słupek Lewandowskiego w tym sezonie Ligi Mistrzów.

Kolejna sytuacja Lewego była w 31. minucie, gdzie po świetnym dośrodkowaniu - Lewandowski uderzał głową z pola bramkowego. Instynktownie obronił jednak Navas.

Bayern ma jednak pewne kłopoty. Z boiska zszedł kontuzjowany Boateng. Zastąpił go Sule.

Komentatorzy jeszcze przed meczem uważali, że faworytem tego starcia są Bawarczycy. Jednak historia spotkań niemieckiej drużyny z PSG dawała większe szanse na zwycięstwo Francuzom. Obie drużyny spotkały się na boisku osiem razy. Paryżanie wygrywali pięciokrotnie, a Bayern trzykrotnie.

Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA
Opis / Miguel A. Lopes / POOL / PAP/EPA

Polski akcent w niemiecko-francuskim finale

W składzie Bawarczyków - Robert Lewandowski, który jest piątym polskim zdobywcą najcenniejszego trofeum w europejskiej klubowej piłce.

Do tej pory udało się to Zbigniewowi Bońkowi, Józefowi Młynarczykowi, Jerzemu Dudkowi i Tomaszowi Kuszczakowi.

Finałowe składy

Trener Bawarczyków Hansi Flick zdecydował się tylko na jedną zmianę w porównaniu do półfinałowego spotkania z Olympique Lyon: na lewym skrzydle zamiast Chorwata Ivana Perisica zagra Francuz Kingsley Coman.

Składy Bayernu Monachium i Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów:

Bayern: 1-Manuel Neuer - 32-Joshua Kimmich, 17-Jerome Boateng, 27-David Alaba, 19-Alphonso Davies - 22-Serge Gnabry, 6-Thiago Alcantara, 25-Thomas Mueller, 18-Leon Goretzka, 29-Kingsley Coman - 9-Robert Lewandowski.

PSG: 1-Keylor Navas - 4-Thilo Kehrer, 2-Thiago Silva, 3-Presnel Kimpembe, 14-Juan Bernat - 21-Ander Herrera, 5-Marquinhos, 8-Leandro Paredes - 11-Angel Di Maria, 7-Kylian Mbappe, 10-Neymar.