W wieku 24 lat zmał belgijski piłkarz Gregory Mertens. Sportowiec grający w barwach Lokeren 3 dni temu trafił do szpitala po zasłabnięciu w czasie meczu.

REKLAMA

24-latek dostał zawału serca po 20 minutach gry. Akcję reanimacyjną rozpoczęto jeszcze na boisku i kontynuowano w szpitalu, gdzie lekarze wprowadzili Mertensa w stan sztucznej śpiączki.

Klub Lokeren podkreślił w komunikacie, że zawodnik wielokrotnie przechodził badania lekarskie. Nic nie wskazywało na to, że mógłby mieć poważne problemy kardiologiczne.

Gregory Mertens, wychowanek Anderlechtu Bruksela, przeszedł do Lokeren w styczniu 2014 roku. Rozegrał wiele spotkań w reprezentacji Belgii U-16, U-19 i U-21.