Polscy piłkarze przegrali z Irlandią 0:2 w towarzyskim meczu w Dublinie. Dla podopiecznych Waldemara Fornalika był to ostatni sprawdzian przed eliminacjami mistrzostw świata 2014. Lepiej od biało-czerwonych spisali się w swoich meczach ich rywale. Anglia pokonała Brazylię 2:1, a Ukraina wygrała z Norwegią 2:0.

REKLAMA

Na Wembley bramki dla Anglików zdobyli Wayne Rooney (27) i Frank Lampard (60), po stronie "Canarinhos" na listę strzelców wpisał się Fred (48). Pięciokrotni mistrzowie świata mogli uniknąć porażki, ale w pierwszej połowie rzutu karnego nie wykorzystał słynny Ronaldinho.

Z kolei w Sewilli, gdzie Ukraińcy wygrali z Norwegami, gole dla zwycięzców - jedyne w spotkaniu - zdobyli Mykoła Morozjuk (17) i Andrij Jarmolenko (42). Na ławce trenerskiej tej reprezentacji zadebiutował Mychajło Fomienko.

Co ciekawe, Ukraińcy nigdy w historii nie stracili bramki w starciu z Norwegami - wygrali cztery z pięciu meczów, a raz padł bezbramkowy remis.

22 marca podopieczni Fomienki zagrają w Warszawie z Polakami w eliminacjach MŚ 2014. Po trzech kolejkach Ukraińcy mają na koncie tylko dwa punkty, biało-czerwoni - pięć.

Inny rywal Polaków w kwalifikacjach mundialu - zespół Mołdawii - przegrał wczoraj z Kazachstanem 1:3.

W innych, szlagierowo zapowiadających się meczach towarzyskich Szwecja uległa Argentynie 2:3 (gwiazdorzy obu drużyn - Zlatan Ibrahimovic i Lionel Messi - nie zdołali trafić do siatki), Holandia zremisowała z Włochami 1:1, a Francja przegrała z Niemcami 1:2.

Z kolei mistrzowie świata i Europy - Hiszpanie - m.in. dzięki dwóm trafieniom Pedro pokonał 3:1 Urugwaj, czwartą drużynę ostatniego mundialu. Po raz 68. piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego poprowadził Vicente del Bosque. Wyrównał w  ten sposób rekord legendarnego Ladislao Kubali, który prowadził tę reprezentację w latach 1969-1980.

(edbie)