Rozstawiona z "dwójką" Agnieszka Radwańska występ w kończącym sezon turnieju masters - WTA Finals w Singapurze rozpoczęła od porażki. Broniąca tytułu polska tenisistka przegrała w pierwszym meczu Grupy Białej z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową (8.) 5:7, 6:1, 5:7. Spotkanie trwało dwie godziny i 49 minut. W 10. gemie trzeciej odsłony Radwańska miała piłkę meczową.

REKLAMA

Miałam swoje okazje zarówno w pierwszym, jak i w trzecim secie. Grając z taką rywalką jak Swietłana, trzeba je wykorzystywać, bo inaczej nie ma się szans na wygraną. Parę razy brakło mi szczęścia. Popełniłam też kilka błędów, które dużo mnie kosztowały - podkreśliła Agnieszka Radwańska.

Rosjanka przyznała, że wyrzuciła z głowy przed poniedziałkowym meczem nagromadzone w ostatnich dniach zmęczenie związane z intensywnymi startami i podróżami. Nie chciałam o tym myśleć. Przyjechałyśmy wszystkie tutaj, by walczyć - zaznaczyła.

Jak dodała, mecze z Radwańską są dla niej przeważnie dużym wyzwaniem. Gdy z nią gram, to daję z siebie wszystko. To naprawdę bardzo wymagająca przeciwniczka. Jest trzecią rakietą świata. Nasze pojedynki zawsze są bardzo zacięte, ale ktoś musi wygrać i tak się składa, że większość razy udawało się to mi - podsumowała.

Radwańska z Kuzniecową wcześniej zmierzyła się 16 razy - tylko czterokrotnie lepsza była krakowianka. 31-letnia Rosjanka zwyciężyła m.in. w ich poprzednim pojedynku - jesiennym ćwierćfinale w Wuhan. Młodsza o cztery lata Polka wygrała ich jedyny od poniedziałku mecz w kończącej sezon imprezie WTA - w fazie grupowej w 2008 roku.

Radwańska po raz ósmy bierze udział w masters. W latach 2008-09 zaliczyła po jednym spotkaniu jako rezerwowa. Od 2011 roku co sezon kwalifikuje się do tej imprezy. Jako jedyna spośród aktywnych tenisistek występuje w niej po raz szósty z rzędu. Kuzniecowa po raz szósty startuje w tym turnieju. Ostatnio brała w nim udział w 2009 roku. Nigdy nie awansowała do najlepszej "czwórki".

W drugim spotkaniu w Grupie Białej rozstawiona z numerem czwartym Czeszka Karolina Pliskova zagrała z Hiszpanką Garbine Muguruzą

Rozstawiona z "czwórką" czeska tenisistka Karolina Pliskova pokonała Hiszpankę Garbine Muguruzę (5.) 6:2, 6:7 (4-7), 7:5.

Spotkanie Muguruzy z Pliskovą trwało dwie i pół godziny. Czeszka mogła się pochwalić dobrą dyspozycją serwisową - posłała 14 asów, przy dwóch po stronie rywalki.

Była to piąta konfrontacja tych tenisistek. Po raz czwarty lepsza okazała się Pliskova.

Muguruza, która w tym roku zdobyła pierwszy tytuł wielkoszlemowy - triumfując we French Open - po raz drugi bierze udział w kończącej sezon imprezie masters. W ubiegłym roku dotarła do półfinału, w którym musiała uznać wyższość Radwańskiej. Czeszka, finalistka tegorocznego US Open, debiutuje w WTA Finals.

Kolejne spotkania w Grupie Białej odbędą się w środę. Dzień wcześniej mecze drugiej kolejki rozegrają zawodniczki z Grupy Czerwonej. Do półfinałów awansują po dwie najlepsze z obu grup.

APA