Roger Federer może zostać drugim tenisistą w Open Erze (od 1968 roku), który wygrał wielkoszlemowy Wimbledon bez straty seta. W 1976 roku dokonał tego Szwed Bjoern Borg.

REKLAMA

Po pełnym problemów zdrowotnych 2016 roku, blisko 36-letni Federer (urodziny obchodzi 8 sierpnia), ojciec czwórki dzieci, w tym sezonie przeżywa drugą młodość. Po półrocznej przerwie wrócił do gry w styczniowym Australian Open i od razu okazał się najlepszy. Później triumfował w Indian Wells i Miami, a następnie zrobił sobie dwa miesiące przerwy, unikając gry na nawierzchni ziemnej. Rywalizację na trawie zaczął od wpadki i porażki w pierwszej rundzie w Stuttgarcie z Niemcem Tommym Haasem, ale w Halle nie miał już sobie równych.

W Londynie, gdzie wcześniej najlepszy był w 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2009 i 2012 roku, Federer kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Nawet seta nie zdołali mu urwać ani rozstawiony z numerem szóstym Kanadyjczyk Milos Raonic, ani grający z "11" Czech Tomas Berdych. Jego finałowym rywalem będzie w niedzielę Chorwat Marin Cilic (nr 7). Bilans ich wcześniejszych spotkań to 6-1 na korzyść Szwajcara.

Cieszę się, że zrobiłem sobie tę przerwę. Chcę być dobrym ojcem, dobrym mężem i cieszyć się sportem również w późnym wieku. Jak widać pozwalanie swojemu ciału na odpoczynek to dobra rzecz - powiedział Federer po awansie do finału.

Borg wielkoszlemowy turniej bez straty seta wygrywał jeszcze dwukrotnie - French Open w 1978 i 1980 roku. Trzykrotnie w ten sposób zmagania w Paryżu zdominował Hiszpan Rafael Nadal (2008, 2010, 2017). W Open Erze takim wyczynem popisało się jeszcze tylko dwóch tenisistów - Australijczyk Ken Rosewall (Australian Open 1971) oraz Rumun Ilie Nastase (French Open 1973).

Jeśli Federer pokona Cilica, zostanie także najstarszym triumfatorem Wimbledonu w Open Erze. Najstarszym zwycięzcą któregokolwiek wielkoszlemowego turnieju jest Rosewall, który sięgając po tytuł w Australian Open 1972 miał 37 lat, dwa miesiące i jeden dzień.