"Nikt nie powinien stawiać pieniędzy na to, że zdobędziemy mistrzostwo NBA" - przyznał trener San Antonio Spurs Gregg Popovich w trakcie przedsezonowej konferencji teksańskiego klubu. W jego barwach zadebiutuje w październiku reprezentant Polski Jeremy Sochan.

REKLAMA

Pewnie nie powinienem tego mówić, ale i tak to zrobię, co mi tam: nikt nie powinien stawiać pieniędzy na to, że zdobędziemy mistrzostwo. Wiem, że znajdzie się ktoś, kto odpowie: "Boże, co za pesymista. Zawsze jest szansa. A co jeśli będą pracować naprawdę ciężko?" Cóż, moim zdaniem to się nie wydarzy - zaznaczył jak zwykle bezpośredni i nieowijający w bawełnę 73-letni Popovich, dla którego będzie to 27. sezon w lidze NBA.

Za to zadebiutuje w niej 19-letni Sochan, który został wybrany w drafcie z numerem dziewiątym. Podczas spotkania z dziennikarzami podkreślił, że w najbliższych kilku miesiącach najbardziej chce poprawić rzut, szczególnie z dystansu. Nie czeka na mecz z konkretnym klubem czy zawodnikiem, po prostu chce grać i wygrywać.

@JeremySochan https://t.co/ftvrZJraYM pic.twitter.com/5WtlOEGYtI

spursSeptember 26, 2022

Lato spędziłem w San Antonio, dużo trenowałem. Liczę, że będę dostawał dużo minut. Trener Popovich mocno mnie wspiera i myślę, że wszystko będzie dobrze - powiedział Sochan.

"Jak nowonarodzone dzieci"

Doświadczony i utytułowany szkoleniowiec podkreślił, że priorytetem dla niego i całego sztabu w zbliżającym się sezonie będzie właśnie praca z młodymi graczami Spurs.

Mistrzostwo to jest coś, czym teraz kompletnie się nie przejmuję. Wszyscy wiecie, na czym mi zależy, więc nie będę przynudzał. Chodzi o to, aby rozwinąć tych zawodników i dać im najlepszą możliwą szansę na długą karierę w NBA i czerpanie z tego radości. A ktokolwiek po mnie przyjdzie, będzie miał okazję przenieść ich na wyższy poziom. W tym momencie zadaniem tak naprawdę jest prowadzić ich we właściwy sposób, jak nowonarodzone dzieci. Dając im składniki odżywcze, których potrzebują do prawidłowego rozwoju w najlepszym środowisku. To jest nasz cel. Jeśli pojawi się sukces, to zrodzi się właśnie z tego - przyznał Popovich.

Skrzydłowy Sochan, reprezentujący w minionym sezonie barwy Uniwersytetu Baylor, będzie czwartym polskim koszykarzem, który wystąpi w amerykańsko-kanadyjskich rozgrywkach, ale pierwszym wybranym w czołowej dziesiątce draftu. W San Antonio będzie grał z numerem 10. Ostatnio pomalował włosy na kolory niebieski, różowy i pomarańczowy, czyli barwy logo San Antonio Spurs z lat 90. minionego stulecia. Od razu pojawiły się porównania do słynącego z ekstrawaganckich fryzur Dennisa Rodmana, który w Spurs występował w latach 1993-95.

Szansę na debiut w klubie NBA Sochan będzie miał w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego, gdy San Antonio Spurs rozegrają pierwszy mecz przedsezonowy z Houston Rockets na wyjeździe. Następnie czekają ich spotkania u siebie z Orlando Magic (7 października) i New Orleans Pelicans (10.10), wyjazdowe z Utah Jazz (12.10) i na koniec okresu przygotowawczego z Oklahoma City Thunder (14.10).

Sezon zasadniczy rozpoczną w czwartek 20 października meczem u siebie z Charlotte Hornets. W trakcie rozgrywek regularnych jedno ze spotkań Spurs rozegrają w Mexico City, gdzie 17 grudnia zmierzą się z Miami Heat.