Jakub Bednaruk - trener siatkarzy AZS Politechnika Warszawa od dwóch dni podpatruje treningi piłkarzy Legii Warszawa. Na tym nietypowym stażu chce znaleźć odpowiedzi na kilka pytań i zobaczyć, jak trener Jan Urban przygotowuje treningi swoich zawodników. "Różnice wcale nie są wielkie, tylko czym innym uderzamy piłkę" - mówi Bednaruk w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Patrykiem Serwańskim.

REKLAMA

Patryk Serwański: Czego oczekuje pan po tym stażu?

Jakub Bednaruk - trener siatkarzy AZS Politechnika Warszawa: Chciałem zobaczyć z innej perspektywy wewnętrzne życie drużyny. Na razie nie widzę dużych różnic w porównaniu z siatkówką. Po prostu czasami do głowy przychodzą mi jakieś nowe pomysły. Dużo osób mnie o to pyta. Zrobił się spory szum... Ja tylko chcę zobaczyć, jak trener Jan Urban traktuje swoich piłkarzy i współpracowników, jak zawodnicy odnoszą się do przełożonych, jaka jest organizacja pracy na treningu. Zajęcia są podobne, tylko inną częścią ciała dotykamy piłkę.

Dużo notatek udało się zrobić w trakcie pierwszych dwóch dni? Znalazł pan coś, co można przenieść do Politechniki?

Oczywiście, nie możemy mówić o aspektach technicznych, bo to inne dyscypliny. Zwróciłem uwagę na to, jak asystenci pomagają trenerowi w pracy, jak zorganizowany jest sztab i jak to wszystko ułatwia pracę pierwszemu trenerowi i zawodnikom. Notuję dużo pytań, bo po wszystkim mamy umówić się z trenerem Urbanem na kawę i wyjaśnić wątpliwości dotyczące tego, jak on stymuluje pewne rzeczy w drużynie - jak nagradza, jak każe. To mogę przenieść do siebie.

Myślał pan o tym, żeby za jakiś czas zaprosić trenera Urbana na jakiś mecz drużyny Politechniki?

Oczywiście, drzwi są otwarte dla trenerów i całej Legii. Drugi trener Jacek Magiera często bywa na naszych meczach. Współpraca jest bliska. Mam nadzieję, że uda mi się zaprosić cały sztab Legii na mecz na Torwarze to w końcu po sąsiedzku, a będą mogli zobaczyć jak wygląda atmosfera na naszych spotkaniach.

Mówi pan o wielkości sztabu w Legii, ale czy można porównać większy i bogatszy klub piłkarski z mniej liczną drużyną siatkówki?

Wiadomo, na treningu klubu siatkarskiego jest 12-14 zawodników, na piłkarskim 26. Oczywiście Legia potrzebuje większej liczby asystentów, ale podział obowiązków jest bardzo zbliżony. Co do finansów to nie chcę się wypowiadać. Piłka nożna to jest piłka nożna.

A jak wygląda sytuacja w Politechnice? Skład i plan przygotowań do sezonu gotowe?

Wszystko jest zaplanowane. Pozostały nam dwie niewiadome. Mamy jedno wolne miejsce w zespole. Zakontraktowanych jest 13 zawodników, ma być 14. Nie mamy też fizjoterapeuty, bo poprzedni nas opuścił, ale wszystko jest zaplanowane. Ja po tym stażu jadę na wakacje, bo dużo pracy mieliśmy w czerwcu, maju. Musieliśmy to wszystko poukładać.