Koszykarze Phoenix Suns przerwali serię czterech porażek z rzędu w lidze NBA. W niedzielę pokonali u siebie Los Angeles Lakers 102:90. Marcin Gortat zdobył dla gospodarzy 21 punktów i miał 15 zbiórek.

REKLAMA

Suns zrewanżowali się "Jeziorowcom" za porażkę sprzed dwóch dni (w sumie w tym sezonie ulegli dwukrotnie Lakersom; czeka ich jeszcze jedna konfrontacja). Podobieństw z ostatnią potyczką jest sporo, ekipa z Phoenix przegrała wtedy różnicą 12 punktów, a Gortat miał niemal identyczne statystyki - 21 pkt i 16 zbiórek. Grał również tyle samo - 42 minuty, najwięcej spośród wszystkich zawodników.


O niedzielnym sukcesie drużyny z Arizony przesądziła pierwsza połowa zakończona wynikiem 63:40 (najwyższa przewaga 27 pkt). 28-letni Gortat trafił dziewięć z 15 rzutów z gry oraz wykorzystał trzy z pięciu rzutów wolnych. Zebrał z tablic 15 piłek, w tym 12 w defensywie. Zanotował też po dwie straty i faule oraz asystę i przechwyt. Raz został zablokowany.

Jeszcze lepiej od Polaka spisał się Jared Dudley, który uzyskał 25 pkt i ustanowił osobisty rekord sezonu (identyczny ma Gortat).

Lider "Jeziorowców" Kobe Bryant uzyskał 32 pkt, ale na osiem prób za trzy punkty udana była tylko jedna. Poza tym miał aż dziesięć strat. Z kolei Andrew Bynum, który podobnie jak Gortat gra na pozycji środkowego, zdobył 16 pkt i miał dziesięć zbiórek.

Zespół z Phoenix zajmuje 12. miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 13 wygranych i 19 porażek.

PAP/Kuba Wasiak