Górski Festiwal Runmageddon to kolejny event z tak imponującą liczbą uczestników. Na starcie wszystkich runmageddonowych formuł w Myślenicach pojawiło się prawie pięć tysięcy zawodników. Mówiąc o Majówce z Runmageddonem nie można zapomnieć także o licznie odwiedzających Miasteczko Festiwalowe kibicach i mieszkańcach Małopolski.

REKLAMA

Myślenicki Runmageddon od początku uchodzi za jeden z najbardziej wymagających, ze względu na usłaną licznymi i ostrymi podbiegami trasę. Dlatego jego ukończenie to dla zawodników prawdziwa duma i próba charakteru. Prawie pięć tysięcy osób podjęło się tego wyzwania, a wśród nich blisko 2000 debiutantów.

Po raz pierwszy w historii Runmageddonu na jednym wydarzeniu odbyły się wszystkie możliwe formuły! Uczestnicy mogli wykazać się zatem na dystansach Rekrut, Classic, Hardcore, Ultra a także adaptacyjnego Intro, które w przeciwieństwie do pozostałych, nie posiada pomiaru czasu i liczy sobie 3 kilometry. Zorganizowana została także formuła Junior oraz ciesząca się ogromną popularnością, dziecięca formuła KIDS, gdzie wystartowało ponad 500 dzieci w wieku 4-12 lat.

Na dystansie Hardcore`a (21 km /70+ przeszkód) pierwszy mężczyzną okazał się Tomasz Danielkiewicz z czasem 02:50:44, a kobietą była Tatsiana Pekhtserava, która przybiegła do mety pod 3 godzinach, 21 minutach i 35 sekundach. W formule Classic (12 km/50+ przeszkód) pierwszym mężczyzną był Przemysław Senderski z czasem 01:46:17, a kobietą - Małgorzata Szaruga z czasem 02:19:43. Natomiast na dystansie Rekrut (6 km/ 30+ przeszkód) pierwszym zawodnikiem był Tomasz Danielkiewicz z czasem 00:54:09, a jako pierwsza zawodniczka na mecie pojawiła się ponownie Małgorzata Szaruga z czasem 01:18:13.

Ponad 400 osób stanęło na starcie najbardziej wymagającej i morderczej formuły, czyli Runmageddonu Ultra, w którym zawodnicy przebiec musieli ok. 44 kilometry z zestawem ponad 150 rozmaitych przeszkód. Pierwszy na mecie na tym dystansie, pojawił się Wojciech Brzoskwinia z czasem 07:01:01, a wśród kobiet liderką została Gabriela Bojan z czasem 09:41:50. O skali trudności zawodów świadczy fakt, że w limicie czasu wynoszącym 12 godzin do mety dotarło zaledwie 170 zawodników spośród ponad 400, którzy rano wyruszyli na trasę! W gronie tych, którzy pokonali Runmageddon Ultra znalazło się 18 pań!

Majówka z Runmageddonem, choć bez wątpienia należała do uczestników, to wiele przyjemności dostarczyła także kibicom oraz mieszkańcom Myślenic i okolicznych miejscowości. Ulokowane w pobliżu startu i mety przeszkody, przyciągały tłumy, które z zainteresowaniem obserwowały zmagania zawodników. Największą uwagę widzów przyciągała słynna 60-metrowa "Zjeżdżalnia" wodna skonstruowana na jednym ze zboczy Góry Chełm i zakończona rozległym basenem. Dużym zainteresowaniem cieszył się także "Multi Rig", czy wymagająca współpracy pomiędzy uczestnikami "Pole dance". Jak zwykle kibice z zainteresowaniem przypatrywali się także tzw. "Żywej" - przeszkodzie składającej się z członków drużyny futbolu amerykańskiego Kraków Tigers, których celem było utrudnianie uczestnikom przekroczenia linii mety.

Według opinii uczestników ta edycja Festiwalu była monumentalna i epicka. Frekwencja zawodników wzrosła o ponad 50 proc. a kibiców było ponad dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. Nad przygotowaniem imprezy pracowało prawie 250 osób. Myślenice i Beskidy to miejsce wprost wymarzone dla biegów przeszkodowych. Z ogromną satysfakcją patrzyliśmy na radość wypisaną na twarzach uczestników docierających do mety. Pokazali charakter i stawili czoła wyzwaniu - powiedział Paweł Sala, Dyrektor Runmageddonu Myślenice.

Ciekawą atrakcją dla kibiców była także obserwacja zawodników z wyciągu krzesełkowego, prowadzącego na Górę Chełm, na zboczach której także rozlokowane były przeszkody, a z nich fantastyczny widok na okolice. Miasteczko Festiwalowe nie mogłoby istnieć bez rozległej, piknikowej strefy gastronomicznej oraz strefy expo, w której odwiedzający nabyć mogli m.in. ubrania z wyjątkowej kolekcji PitBull stworzonej z myślą osobach żyjących aktywnie oraz Uczestnikach Runmageddonu.

Kibice oraz ci, którzy nie zdążyli zapisać się na jedną z runmageddonowych formuł, a także chcieli nieco bardziej sportowo spędzić tegoroczną majówkę, mieli szansę na sprawdzenie się w Stefie Challenge przygotowanej przez firmę Haier. Chętni mogli m.in. spróbować swoich sił w skokach na pralkę oraz przysiadach z mikrofalówką.

Ze względu na duże zainteresowanie, już w czasie trwania Górskiego Festiwalu Runmageddon otwarte zostały zapisy na przyszłoroczne wydarzenie. Runmageddon powróci w Beskidy 4-6 maja 2018 roku, oferując uczestnikom tak samo bogatą gamę formuł oraz masę innych atrakcji dla kibiców. Na wydarzenia można zapisywać się na stronie: www.runmageddon.pl