Przed nami ważne dni dla fanów futbolu. We wtorek i środę poznamy pierwszych ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów. Zbliżają się także mistrzostwa świata w biathlonie i short-tracku. W obu imprezach liczymy na dobre występy sportsmenek z naszego kraju. Skoczkowie narciarscy od piątku będą walczyć w norweskim cyklu Raw Air.

REKLAMA

Kto awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów? Odpowiedź - przynajmniej częściową poznamy we wtorek i środę. W pierwszych meczach rewanżowych Borussia Dortmund zagra z Tottenhamem, a Real Madryt podejmie Ajax Amsterdam. Dortmundczycy pogrążeni w kryzysie roztrwonili swoją przewagę w Bundeslidze a i szanse na awans w Champions League są niewielki, bo Londynie Tottenham wygrał 3:0.

Ajax u siebie przegrał z Realem 1:2. "Królewscy" mogą w tym sezonie liczyć na sukces tylko i wyłącznie w Lidze Mistrzów. Będą zatem mocno zmotywowani. Pytanie, jaki ślad w piłkarzach pozostawią dwie ostatnie porażki z FC Barceloną.

W środę PSG podejmie Manchester United, jednak po tym, jak Paryżanie wygrali w "Teatrze Marzeń" 2:0, są już blisko awansu. FC Porto spróbuje z kolei odrobić straty z Rzymu, bo pierwszy mecz z AS Romą zakończył się wygraną Włochów 2:1.

Po Mistrzostwach Świata i kilku dniach wolnego, od piątku do rywalizacji powrócą skoczkowie narciarscy, a przed nimi jedno z najbardziej wymagających wyzwań w sezonie. Norweski cykl Raw Air to skakanie codziennie przez 10 dni na czterech różnych skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. To, co rozpocznie się jeszcze w tym tygodniu, potrwa do końca kolejnego.

Skoczkowie powoli kończą sezon, a po raz ostatni tej zimy będziemy mogli od piątku dopingować Natalię Maliszewską. W Sofii odbędą się bowiem mistrzostwa świata w short-tracku. Polka, która zdobyła Puchar Świata na dystansie 500 metrów i triumfowała w mistrzostwach Europy, chce zapisać na swoim koncie kolejny sukces i z pewnością będzie w Bułgarii jedną z faworytek do podium. Maliszewska już dziś poleciała do Sofii, by tam jeszcze potrenować.

Od czwartku w szwedzkim Ostersund rozpoczną się z kolei mistrzostwa świata w biathlonie. Na początek o medale powalczą sztafety mieszane, ale już w piątek będziemy mogli zobaczyć występ biathlonistek w sprincie a w niedzielę w biegu na dochodzenie. Oczywiście liczymy na dobry występ biało-czerwonych. Największe nadzieje budzi Monika Hojnisz, ale na niespodzianki - choćby w postaci miejsc w czołowej dziesiątce - stać także Kingę Zbylut czy Kamilę Żuk.

Sportowa zima jednak powoli się kończy czego dowodem kolarski kalendarz. W sobotę we Włoszech kolarski klasyk Strade Bianche, a to dopiero początek. W niedzielę rusza pierwszy wyścig etapowy z kalendarza światowego czyli Paryż-Nicea. Z każdym tygodniem kolarski peleton będzie się rozkręcał z coraz większą siłą.