Robert Kubica (BMW M4 DTM) zajął 13., ostatnie miejsce w sobotnim wyścigu serii DTM na niemieckim Nuerburgringu. Zwyciężył Holender Robin Frijns (Audi RS 5 DTM).

REKLAMA

Drugie miejsce ze stratą 0,660 s wywalczył obrońca tytułu Niemiec Rene Rast (Audi RS 5 DTM), a trzecie jego rodak Marco Wittmann (BMW M4 DTM) - strata 1,573 s. Do mety dojechało tylko 13 zawodników.

Kubica stracił do zwycięzcy 37,027 s.

Po starcie Frinjs wyprzedził zwycięzcę kwalifikacji Rasta i praktycznie prowadził do końca rywalizacji. Drugi jechał Rast, a za jego plecami toczyła się walka o ostatnie miejsce na podium. Na początku trzeci był Austriak Philipp Eng (BMW M4 DTM), ale po kilku okrążeniach musiał uznać wyższość Wittmanna i ostatecznie był czwarty.

Lider klasyfikacji generalnej Szwajcar Nico Mueller (Audi RS 5 DTM) miał na początku rywalizacji kolizję z Wittmannem i spadł na ostatnie miejsce. Później systematycznie odrabiał straty i ostatecznie został sklasyfikowany na 5. pozycji.

Kubica spadł na ostatnie miejsce po tym, gdy musiał wykonać karę nałożoną przez sędziów - przejazd przez aleję serwisową - za niezgodne z przepisami zachowanie podczas pierwszego restartu.

Na tor aż trzy razy wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa, stąd też sędziowie do przepisowych 55 minut plus jedno okrążenie dołożyli jeszcze dwa.

Kubica na początku jechał na 14., w chwilę później już na 13. pozycji. Gdy inni kierowcy zaczęli zjeżdżać na zmianę opon był nawet 10. Na ostatnią pozycję Polak spadł po 27. okrążeniu, gdy wykonał karę. Na tor wrócił jako ostatni ze sporą stratą do jadącego przed nim Austriaka Lucasa Auera (BMW M4 DTM).

W końcówce kierowca Orlen Team Art. jechał w tempie zbliżonym do czołowych kierowców w stawce, ale straty były za duże, aby je odrobić.

W klasyfikacji generalnej liderem jest nadal Mueller. Kubica plasuje się na 15. pozycji mając 1 pkt.

Drugi wyścig na Nuerburgringu odbędzie się w niedzielę. Start o 13.30.