Liderka rankingu WTA Tour Amerykanka Serena Williams pokonała broniąca tytułu rosyjską tenisistkę Marię Szarapową (nr 2.) 6:4, 6:4 w finale wielkoszlemowego turnieju Roland Garros na kortach ziemnych w Paryżu (z pulą nagród 21,017 mln euro).

REKLAMA

Początek meczu był trochę zaskakujący, bo już w pierwszym gemie serwisowym Rosjanka wybroniła się ze stanu 0-40, a chwilę później przełamała podanie rywalki na 2:0. W kolejnym prowadziła 40-15, ale nie zdołała odskoczyć na 3:0. W zamian w ciągu kilkunastu następnych minut straciła cztery kolejne gemy, by z mozołem odrobić straty. Przy 4:4 ponownie pozwoliła się przełamać, a chwilę później Williams wykorzystała drugiego z trzech setboli, po 51 minutach wyrównanej walki.

Mimo to Szarapowa się nie poddawała i cały czas starała się utrzymać ostre tempo długich wymian z głębi kortu narzucone przez rywalkę, która na otwarcie drugiej partii odskoczyła na 3:1. Potem już tylko utrzymywała przewagę jednego "breaka". Przy pierwszym meczbolu zakończyła spotkanie po godzinie i 46 minutach - efektownie, bo dziesiątym tego dnia asem.

Wygrała 16. turniej Wielkiego Szlema

To drugi triumf 31-letniej Williams w stolicy Francji, gdzie była najlepsza także w 2002 roku. W turniejach Wielkiego Szlema zdobyła w sumie 16 tytułów, a tylko czterokrotnie ponosiła porażki w decydujących spotkaniach. Na liście wszech czasów jest jednak dopiero szósta, a liderką jest wciąż Australijka Margaret Smith-Court z 24 tytułami.

Przedłużyła też do 31 serię meczów bez przegranej (23 na "ziemi"), którą rozpoczęła w marcu w Miami. Jej tegoroczny bilans to 42 zwycięstwa i tylko dwie porażki. W kwietniu wygrała też na zielonej odmianie kortów ziemnych w Charleston, a w maju również na "cegle" w Madrycie i Rzymie.

Być może swoją dobrą passę będzie kontynuować na trawie, bowiem za dwa tygodnie rozpocznie się kolejny turniej Wielkiego Szlema - Wimbledon, tym razem na trawie. W Londynie może triumfować po raz szósty w karierze, a drugi z rzędu (przed rokiem w finale pokonała Agnieszkę Radwańską w trzech setach).

Dzisiaj odnotowała 52. zwycięstwo turniejowe w karierze, a szóste w tym sezonie, bowiem w styczniu sięgnęła też po tytuł w Brisbane. Natomiast Szarapowej nie udało się poprawić fatalnego bilansu pojedynków z Williams, który wynosi już teraz 2-14. Poniosła dzisiaj 13. z rzędu porażkę w tej rywalizacji.

Zainkasowała 1,5 mln euro

Triumf na paryskich kontach przyniósł Williams premię w wysokości 1,5 miliona euro oraz 2000 punktów do rankingu WTA Tour, co pozwoli jej umocnić się na prowadzeniu. Przed rokiem odpadła w Paryżu w pierwszej rundzie, ponosząc nieoczekiwaną porażkę z zawodniczką gospodarzy Virginie Razzano, wówczas sklasyfikowaną poza czołowa setką.

Natomiast Szarapowa straci 600 punktów, bowiem nie obroniła tytułu sprzed roku. Oznacza to spadek na trzecie miejsce w klasyfikacji, za Białorusinkę Wiktorię Azarenkę, która pokonała dwa dni temu w półfinale. Czwarta na świecie, bez zmian, będzie w poniedziałek Agnieszka Radwańska.

Wynik finału gry pojedynczej kobiet:

Serena Williams (USA, 1) - Maria Szarapowa (Rosja, 2) 6:4, 6:4

(MRod)