Jutta Leerdam jest jedną z najpopularniejszych sportsmenek biorących udział w trwających w Mediolanie i Cortinie igrzyskach. Choć jej konto na Instagramie śledzi ponad 5 milionów osób, to nie może liczyć na sympatię wszystkich. "Cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania" - stwierdził dziennikarz Johan Derksen w rozmowie z "Vandaag Inside" komentując jej zachowanie "diwy".

REKLAMA

  • Chesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.

Holenderska łyżwiarka szybka jeszcze nie rozpoczęła walki o złoto, a już jest o niej głośno. Jutta Leerdam postanowiła dotrzeć do Włoch zupełnie inaczej niż większość sportowców - skorzystała z prywatnego odrzutowca. Na pokładzie pojawiło się specjalne menu, babeczki z imieniem sportsmenki i dekoracje zagrzewające srebrną medalistkę poprzednich igrzysk do walki. Sportsmenka zrezygnowała też z czegoś, co dla większości sportowców jest spełnieniem marzeń - nie pojawiła się na defiladzie w trakcie ceremonii otwarcia igrzysk tłumacząc, że potrzebuje regeneracji. Ten pokaz luksusu nie umknął uwadze mediów i kibiców.

Ostra krytyka

Znany były holenderski piłkarz i obecnie reporter sportowy Johan Derksen nie szczędził ostrych słów: Żyje już jak milionerka. Uważam, że jej zachowanie jest okropne, jak u diwy. Gdybym był jej trenerem, nie tolerowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania - cytuje Derksena brytyjski "Daily Mail".

Według krytyków, celebrycki styl życia Leerdam, jej związek z bokserem i influencerem Jake’em Paulem oraz otaczający ją luksus zaczynają przesłaniać jej sportowe osiągnięcia.

To nie wszystko. 27-letnia panczenistka wzbudziła kontrowersje wśród holenderskich dziennikarzy, odmawiając udzielenia wywiadów przed poniedziałkowym biegiem na 1000 metrów. Stowarzyszenie Holenderskiej Prasy Sportowej skierowało w tej sprawie oficjalną skargę do szefa holenderskiej misji olimpijskiej. Organizacja podkreśliła, że postawa Jutty Leerdam świadczy nie tylko o braku szacunku wobec dziennikarzy, ale również wobec opinii publicznej.

Holenderka poluje na złoto

Przed Juttą Leerdam najważniejsze starty w karierze. Na dystansie 500 i 1000 metrów powalczy o olimpijskie medale, choć spore sukcesy ma już na koncie. Na poprzednich igrzyskach w Pekinie na dystansie 1000 metrów wywalczyła srebro. Teraz będzie się starała poprawić ten wynik.

Ona i jej koleżanki z drużyny, Letitia de Jong oraz Femke Kok, wyśrubowały rekord świata w kobiecym sprincie drużynowym z czasem 1:24,02.