2:0 wygrał Lech Poznań z Legią Warszawa w pierwszym finałowym meczu piłkarskiego Pucharu Polski. Obie bramki strzelił Piotr Reiss. Mecz od kilku dni budził sporo emocji i to nie tylko sportowych...

REKLAMA

Prezydent Poznania za namową policji zdecydował, że ze względów bezpieczeństwa kibice Legii nie obejrzą na żywo pojedynku z Lechem Poznań. Tuż przed spotkaniem postanowienie to zmieniło jednak samorządowe kolegium odwoławcze. Dzięki tej decyzji na stadion mogła wejść zorganizowana grupa najwierniejszych kibiców Legii Warszawa - przy ponad 26 tys. kibiców z Poznania to zaledwie garstka.

Jednak zarówno poznaniacy, jak i fani z Warszawy zapowiedzieli, że udowodnią władzom miasta i policji, jak bardzo się mylili.

Decyzją prezydenta Poznania oburzeni byli nie tylko kibice Legii. W sobotę fani Lecha pikietowali pod urzędem miasta, domagając się, by mecz mogli obejrzeć także ich koledzy z Warszawy. Postanowienie prezydenta krytykowali także poznańscy piłkarze.