Paweł Szkopek wraca do zdrowia po niedzielnej pięciogodzinnej operacji złamanej nogi. Jego motocykl w barwach Bogdanka PTR Honda testował w poniedziałek na włoskim torze Imola junior lubelskiej ekipy, Adrian Pasek.

REKLAMA

Szkopek, jedyny Polak startujący w pełnym cyklu motocyklowych MŚ World Supersport, złamał kość piszczelową i strzałkową podczas sobotniego treningu wolnego przed wyścigiem drugiej rundy serii, na włoskim torze Imola. Szkopek szybko trafił do lokalnego szpitala, gdzie lekarze specjalnie otworzyli blok operacyjny i przeprowadzili skomplikowany zabieg, który polegał na wprowadzeniu przez kolano metalowego wzmocnienia przez całą długość złamanej kości.

Dzień po operacji czuję się już lepiej, a lekarze zastanawiają się nawet, czy nie wypisać mnie do domu. Przeszedłem dokładnie taką samą operację jak 9-krotny mistrz świata, Włoch Valentino Rossi, dwa lata temu. Liczę więc, że podobnie jak on wówczas, za kilkanaście dni będę w stanie znów wsiąść na motocykl. Wypadek miał miejsce w najszybszym zakręcie toru, przy sporej prędkości i tak naprawdę mam szczęście, że skończyło się tylko na złamaniu nogi. Dziękuję włoskim lekarzom, którzy świetnie się mną zaopiekowali, oraz polskim kibicom, od których otrzymałem wiele słów otuchy - mówił po operacji polski motocyklista.

Mimo nieobecności Szkopka zespół Bogdanka PTR Honda zaliczył we Włoszech bardzo udany weekend. Brytyjczyk Sam Lowes w sobotę wywalczył pole position, a niedzielny wyścig ukończył na drugim miejscu, awansując na taką samą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Na poniedziałek organizatorzy MŚ zaplanowali oficjalne, jednodniowe testy klas Superbike i Supersport. Pod nieobecność Szkopka szansę przetestowania Hondy CBR600RR otrzymał 20-letni Adrian Pasek, oficjalny Junior Bogdanki.