Philadelphia Flyers wygrali piąte spotkanie z rzędu, a drużyny Capitals i Bruins umocniły się na prowadzeniu w Konferencji Wschodniej. Natomiast hokeiści Montreal Canadiens po ośmiu porażkach z rzędu pokonali ekipę Islanders.

REKLAMA

Dominacja Philadelphii, 5 zwycięstwo z rzędu

Drużyna Philadelphii Flyers rozgromiła w nocy na własnym lodowisku hokeistów Toronto Maple Leafs 6:1. Po wyrównanych dwóch tercjach spotkania, trzecia należała zdecydowanie do gospodarzy, którzy zdobyli 5 kolejnych bramek. Dla Flyers strzelali kolejno: Scott Laughton, Claude Giroux, Travis Konecny, Joel Farabee, Shayne Gostisbehere oraz James van Riemsdyk. Honorową bramkę dla drużyny z Toronto zdobył Travis Dermott.

Było to piąte zwycięstwo z rzędu drużyny z Philadelphii - ich najlepszy wynik w tym sezonie. W tej chwili z 37 punktami znajdują się oni na trzecim miejscu w dywizji Metropolitarnej. Flyers będą starali się zapewnić sobie udział w PlayOffach po roku przerwy. Drużyna z Philadelphii ostatnio rywalizowała w fazie posezonowej w sezonie 2017-2018, gdzie przegrała w pierwszej rundzie z Pittsburgh Penguins 2-4.

Pewna wygrana Capitals

Hokeiści Washington Capitals po raz kolejny pewnie pokonali rywali dzięki podwójnym trafieniom Jakuba Vrany i Garnetta Hathawaya. Jedno trafienie dołożył jeszcze obrońca John Carlson. Dzięki temu zwycięstwu Capitals umacniają się na pozycji lidera w dywizji Metropolitarnej, mając przewagę 7 punktów nad drugimi Islanders.

Pomimo dzisiejszej porażki drużyna San Jose Sharks, po fatalnym starcie w rozgrywkach powoli zaczyna znajdować formę. "Rekiny" wygrywały 5 z ostatnich 7 spotkań. Bramki dla drużyny z Kalifornii zdobyli Melker Karlsson i Evander Kane dla którego było to 13 trafienie w tym sezonie.

Hat-Trick w trzeciej tercji daje zwycięstwo Vegas

Drużyna Vegas Golden Knights przez większość spotkania miała problemy, aby poradzić sobie z dobrze dysponowaną tej nocy drużyną z New Jersey, ale spotkanie odmieniło się w ostatniej tercji, gdy trzy gole z rzędu dla gości z Vegas zdobył Jonathan Marchessault. Był to trzeci hat-trick w karierze kanadyjskiego hokeisty.

Canadiens w końcu wygrywają

Hokeiści Montreal Canadiens nareszcie przerwali fatalną serii spotkań bez zwycięstwa. Ich niechlubny wynik zatrzymał się na 8 takich meczach w których 5 przegrali w regulaminowym czasie gry, a trzy po dogrywkach. Tym razem jednak "Kanadyjczycy" na własnym lodowisku pokonali New York Islanders dzięki trafieniom Philipha Danaulta, Brendana Gallaghera, Jeffa Petry i Shea Webera. Dla gości trafiali Scott Mayfield i Matthew Barzal. Mimo bardzo dobrego początu sezonu Canadiens zamjują w tej chwili dopiero 9 miejsce w Konferencji Wschodniej z wynikiem 30 punktów. Liderami na wschodzie są Washington Capitals oraz Boston Bruins (w nocy pokonali oni Carolina Hurricanes 2:0), którzy zgromadzili po 45 punktów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: PŚ w skokach. Niedzielny konkurs odwołany

Opracowanie: Konrad Mzyk