Selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka zapowiedział, że nie będzie tolerował niesportowego zachowania swoich podopiecznych. "PZPN nie ma zamiaru niczego zamiatać pod dywan" - napisał w specjalnym oświadczeniu prezes piłkarskiej centrali Zbigniew Boniek.

REKLAMA

W ubiegłym tygodniu na łamach "Przeglądu Sportowego" pojawiły się informacje, że po sobotnim meczu z Danią (3:2), a przed meczem z Armenią (2:1) część z zawodników urządziła głośną imprezę, przez którą spać nie mogli inni reprezentanci. Według dziennika niektórzy gracze już przed meczem z Danią grali całą noc w karty przy piwie.

Takie sytuacje z zachowaniem niektórych kadrowiczów nie mogą mieć miejsca. Nie będę tego tolerował! Nie będzie mego przyzwolenia na łamanie zasad postawy reprezentanta Polski. Zawsze kierowałem się i kieruję w zarządzaniu reprezentacją jedną zasadniczą dewizą - dobro zespołu jest ponad wszystkim, także ponad indywidualnymi słabościami i wadami. Od trzech lat wykonujemy naszą pracę, uwieńczoną ćwierćfinałem mistrzostw Europy we Francji. Jestem przekonany, że nasza drużyna jest świadoma celu do jakiego zmierzamy - przekazał Nawałka w oświadczeniu.

Według nieoficjalnych informacji w środę miało dojść do spotkania selekcjonera z prezesem.

Drużyna narodowa jest zobowiązana do sportowej postawy nie tylko na samym boisku. Także poza nim oczekujemy od każdego piłkarza kadry właściwego zachowania, godnego gry w biało-czerwonych strojach. Konkretne decyzje w zaistniałej sytuacji podejmie selekcjoner - zapowiedział Boniek.

W grupie E z dorobkiem siedmiu punktów prowadzi Czarnogóra. Polskę wyprzedza tylko lepszym bilansem bramek. Rumunia do czołowej dwójki traci dwa punkty, natomiast Duńczycy w trzech spotkaniach zgromadzili zaledwie trzy.

Kolejną serię spotkań grupy E zaplanowano na 11 listopada. Polska zagra w Bukareszcie z Rumunią, Dania podejmie Kazachstan, zaś Czarnogórę czeka podróż do Armenii.

APA